Fiore - przemyśl to dobrze, bo jak Ciebie zabraknie (oby nie!) t V. i Leo zostaną z samym tatą. siebie poświęcić jest łatwo, ale dzieci? fajnie mieć gromadkę, ale czy dwójka to już nie gromadka

oby wszystko się dobrze się ułożyło i Twój bóg Cię wspierał jak dotąd.
Pieszczoszka - rany.. szybkiego powrotu do normalności!
kolejne dziecko? rozmawialiśmy o tym akurat 2 dni temu. oboje chcemy, ale Misiek teraz, a ja po trzydziestce. prawdopodobnie się nie dogadamy, ale jak wspomniałam wyżej - dwoje to już gromadka, ile roboty, i ile szczęścia
byliśmy dziś u pediatry.. 3h, a i tak weszliśmy poza kolejnością. dziś tylko nasza pediatra przyjmuje, więc wszystkie dzieci do niej (nigdy nikomu nie odmawia, koleżanka jej przyniosła batoniki żeby nie padła z głodu - w przychodni jest od rana do wieczora).
Barti - zapalenie gardła, nie obejdzie się bez antybiotyku (7 dni). zwolnienie do 10 i na kontrolę, czy nie dłużej. oskrzela czyste, samopoczucie lepsze.
Hania - gardło i oskrzela czyste. dziąsła rozpulchnione i bolące. gorączka 38.
wykupiłam pół apteki, a i tak połowę leków mam w domu, bo byłoby więcej. dla Bartka antybiotyk, 2 syropy, maść, krople do nosa, przeciwzapalne/przeciwgorączkowe.
Hania - oscilococcinum jako zabezpieczenie, maść majerankowa, calcium, vit C, krople do nosa, czopki viburcol, krople, maść, przeciwgorączkowe/przeciwzapalne.
dobrze, że mam wszystko zapisane, bo bym zgłupiała..
Nutelka dalej wrzeszczy, teraz dzięki bogom śpi, w wózku, choć co chwila do niej biegam. walczy z gorączką i cała rozpalona a stopy lody

ubrałam jej dodatkowe skarpetki i leży pod kołderką. skąd ja wezmę siły na powtórkę z wczoraj?