reklama

Maj 2012

reklama
mysio oby to tylko chwilowe było &&&&
zanetaa super że Hanulka już lepiej:tak:

melduję że druga jedynka też już się przebiła i mamy już dwa dolne kielonki:-):-):-)
malutki śpi standardowo jak co dzień od 20 więc już luz mamy i zajadamy się nachosami z dipem meksykańskim mniammm! nie ma to jak zdrowe odżywianie:-p leje strasznie za oknem.... pewnie jutro będzie kichowata pogoda:confused2: dobra zmykam obejrzeć kuchenne rewolucje.
 
kurcze a u mnie nikt nie jest alergikiem a Laura alergie ma.

Seba uspał Laure .. boże co bym bez niego zrobiła ..

co do kupek po bebilonie pepti są kupy takie jak po mleku z piersi :) nawet na puszce tak pisze:)


Martusia to masz małego gryzonia;) Gratulacje wielkie !
 
Dupa - drze sie jak opetany jak tylko smak tego czegoś poczuje - ja sprobowalam, nie dziwie mu sie. JUtro kupie Nan HA - ponoc ma smak najbardziej zblizony do mleka matki, a i pediatra ten zalecala, ale pozydzilam 10 PLN i kupilam tansze.

Suzi - to widok z 3 pietra tylko:)

Martusia - gratki
 
i teraz znalazłam duży pozytyw mm bo jak dam mu paluch do buźki to masakra jak gryzie hehe jak sobie wyobrażam co by teraz robił z sutkami to masakra ałaaaa hehe:laugh2:

dzisiaj próbował też przekręcać się z plecków na brzuch i dał radę ale z moją pomocą tzn musiałam mu troszkę dupkę pchnąć za każdym razem a on dumny jak paw i wielki banan jak już na brzuchu lądował chyba nie jarzy że to z pomocą mamy hehe

a co do mleka dla alergików to oby żadne dziecie nie musiało być na nutramigenie mojej koleżanki mała była i jak spróbowałam to masakra ochydctwo straszne! wcale się nie dziwiłam że mała pluła nim dalej niż widziała...

pieszczoszka pomoc tatuśka jest nie oceniona!:tak:
 
Ostatnia edycja:
U nas jednak to chyba nie ospa, bo od wczoraj nie przybyło nam kropeczek:) Jutro idę trochę do ludzi, pracuje jutro w sądzie jako ławnik a Oleńka będzie miała dzień z tatusiem. Uciekam bo mąż wrócił z pracy. Dobrej nocy:-)
 
jaka u nas burza była.. aż mi światło przygasało i główkowałam gdzie mam świeczki w razie w, okazało się, że mam tylko dzieci z chrztu:D, na szczęście Miśkowa latarka wisi na lodówce:) nie była potrzebna, ale coś się dalej błyska.

Pieszczoszka - nie ma zasady. ja ze skazą do dziś (po nabiale mam wysypkę, jem mało co, mleka w ogóle), Misiek ze skazą, Barti też, a Hanula - nie. pocieszę Cię - większość dzieci z tego wyrasta - Barti je jogurty, czasem oreo z mlekiem, serki, śmietanę, jajka. oczywiście czasem mu wyjdzie wystypka lub jak przesadzi to ma na przedramionach i udach "tarło", ale nie jest źle.

idę spać póki mogę. aaa - odziewdziła mnie siostra Miśka - ta fajniejsza:zawstydzona/y: jak to dobrze pogadać z kimś kto ma więcej niż 4 lata...

kudłatych snów i &&& za potrzebujące!!
 
O, dawno nie byłam tu pierwsza:tak:
Dzień dobry Kochane, ja właśnie szykuję się do sądu, małego do przedszkola, karmię Olęńkę i ogólny zamot od rana. Oj, niedługo tak będzie niestety na co dzień jak przyjdzie wrócić do pracy:(
Miłego dnia:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry