reklama

Maj 2012

reklama
fiore - u nas byla plesn, bo mieszkanie bylo przeizolowane: zamurowane kominy, wszystko tak szczelne, ze ile by sie nie wietrzylo - przy roznicy temperatur miedzy dworem a ulica zbierala sie woda - im wieksza rozbieznosc temperatur, tym wiecej. Tak, ze przy -20 (czyli ok. 40st. roznicy!) cale okna plynely. No i na grzyba czekac dlugo nie trzeba bylo. Cala ulica maiala taki cyrk, nie tylko nasze mieszkanie :wściekła/y:Mam nadzieje, ze u Was lepiej sie ta historia skonczy, bo gdzyb to nic dobrego :no:
 
Ojjj nie wiem jak ja dam radę :confused2: na samą myśl łapię doła :-( no ale taki nasz los, z nieba pieniądze nie spadną:no: Kurcze ileż ja bym dała żeby chociaż z rok z małym posiedzieć...
Ogólnie pracuję na 3/4 etatu. i różnie to będzie czasami będę pracowała po 5 czasami po 10 godzin...
 
No ja w poprzednim mieszkaniu mialam grzyba- i kupowalam w pl jakis srodek zeby go czyscic- ale mimo wszystko on wylazil i w sypialni juz przy przeprowadzce sciany szaf byly w plesni wiec nie wiem co my przez te 5 lat tam wdychalismy:szok: oczywiscie ciagle slyszelismy ze to nasza wina, ze zle wietrzymy- ale podobnie jak pisala kugela zima plynela woda po szybach- masakra- codziennie rano mialam ta sama zabawe- czyli sciaganie sciagaczka wody z szyb- skonczylo sie na tym ze sie przeprowadzilismy i jak narazie nie mamy problemu- jestem szczesliwa :tak: i powiem szczerze to byl tez jeden z warunkow posiadania potomstwa- nie wobrazalam sobie w tamtym mieszkaniu miec dzieci.


Anik- ja to bym tez sie na tesciowa wnerwila!!! oj wspolczuje kazdemu co mieszka z tesciami!!! ja bym 2 dni nie wytrzymala!!


suzi strasznie wspolczuje!!! ale dasz rade!!
 
bo to andav taki stary tekst najemcow w DE, ze lokatorzy wietrzyc nie umieja, jakby do tego trzeba bylo jakiejs magicznej wiedzy :wściekła/y:Dzwinym trafem cala ulica na starym naszym mieszkaniu nie umiala wietrzyc a na nowym umieja wszyscy :-p:-D



UWAGA, UWAGA!!! Moj malz ma pytanie, ktore mam za zadanie zadac na bb :-D Pytanie brzmi: czy Wasze dzieci tez mrucza jak niedzwiadki w czasie zasypiania :confused: Nasz tak potrafi i pol godziny, urocze to jest :-D Malz bedzie wdzieczny za zaspokojenie jego ciekawosci :-D
 
reklama
moj nie wydajne żadnych dźwięków z reguły bo jest zakorkowany:-) on tylko przewraca sie na boki, zakrywa sie kołdra ,podnosi nogi do góry itp itd ...no ewentualnie cos krzyknie na matke jak mu sie nie podoba że ma iść spać za wcześnie:-D a tak po za tym jest cichutko i po jakimś czasie zasypia;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry