reklama

Maj 2012

reklama
Doczytałam:tak:
Pieszczoszka zgdzam sie z wiekszością co do pasów, ale pomysl z czymś wesolym/kolorowym wydaję się być super!
Zaneta powodzenia w tępieniu tego dziadostwa&&&&&&
Flaurka moze u nas na pleckach to tez od potu:eek: hmmm
Kugela bez telewizora?:eek: wiem, da sie zrobić ale ja jestem uzależniona :zawstydzona/y:
Katasza fajnie ze sie odstresujecie, należy się :tak:
Jezu i co dalej miałam odp :eek: mały wybudził sie po raz 3 i zgubiłam rytm :zawstydzona/y::confused2: przepraszam

Co do wrażeń to ja już podziękuję, na chwile obecną wystarczy!
Ali zaczał wymiotowac, ale tak chlustał że głowa mała...czekałam spokojnie, ale jak dalam pić, oczywiscie małymi łyczkami i znów to samo to nie czekaliśmy dłużej tylko do auta i na IP. W szpitalu dostal natychmiast nawodnienie pozajelitowe, no moze nie az tak od razu bo był straszny problem z wkłuciem, dopiero anestezjolog dał radę:-( Jak to moje maleństwo płakało:-( oczywiście ja rzem z nim:-(
Wyniki ogólne dobre, za tydzien mamy zrobić morfologie, mozemy jeszcze wykonać posiew moczu i kału. jesli jeszcze raz sytuacja sie powtórzy to będzie zostawiony na "głebszej" analizie. Z dietą zaczynamy od początku, żeby wykluczyć alergię... czyli obecnie jesmy ziemniaczka + marchewka :tak: no trudno, zresztą jeszcze ma zaleconą diete. Jutro ide do naszej pediatry i bede strajkować jak mi nie da jakiś sensownych badań do zrobienia:tak: Wolę go "prześwietlić" od A do Z i miec pewnosc ze to jakis niegroźny wirus :tak:
Chodze juz do pracy i powiem szczerzę że snuję sie tam jak smród po gaciach, no za nic nie moge sie odnaleźć :confused2: ale to pewnie kwestia czasu:tak: W domu tez nie moge sobie palcem do tylka trafić:no: Maly dosc mocno marudny, nie wiem czy to po szpitalu, czy jak? Ogolnie zostają z nim teściowie, tu jestem mile zaskoczona, bo oni do nas przyjeżdżają:tak:, teściowa gotuje;-) wiec z głodu przez brak mojej organizacji nie umrzemy :-D Musze nauczyć sie wyższych obrotow i będzie dobrze;-)
Najgorsze jest to ze jestem uziemiona tak jak dzisiaj, niby wolne ale nic zalatwić nie mogę, nie mam auta, bo M jeździ na dodatkowe fuchy. I jak ja mam wolne to on wtedy bierze auto i jedzie. Bo komunikacja miejską to nie da rady:no: i chyba bedzie trzeba pomysleć o jakimś dodatkowym piździku, własnie na te jego dojazdy:tak:

No to chyba wyczerpalam limit dozwolonych znakó:sorry: jak cos pominęlam to smiało mówcie!
At tymczasem buży cmok dla Was wszystkich:*

aaaa no i spóźnione życzonak dla wszystkich "solenizantów" :*:*:* Duzo zdrówka zyczę!!!
 
Dobry wieczór, ja dopiero teraz zaglądam, jakaś niezorganizowana chyba jestem, na wszystko brakuje mi czasu. Dzieciaczki śpią, W na nocce a ja przed kompem zamiast spać:)
Tak jak przeczuwałam fachowcy nie przyszli, ponoć mają być jutro:wściekła/y: Wojtek dziś walczył z robieniem balustrady na górze. Ten mój chłop to po skończeniu tej cholernej budowy to będzie wykwalifikowany murarz, stolarz, malarz, elektryk, hydraulik itd.:tak:
Juto idę z małą na szczepienie, oby wszystko było ok:)

Mam pytanie, może któraś orientuje się w temacie: W tej chwili jestem już na urlopie wypoczynkowym (28.X skończył mi się macierzyński), do pracy powinnam wrócić 5.XII ale nie ukrywam, że w związku z planowaną za miesiąc przeprowadzką chciałbym do świąt być w domu. Moje pytanie jest taki, czy jeśli załatwię sobie juto opiekę od lekarza nad małą, bądź zwolnienie dla siebie to czy o ten czas wydłuży mi się urlop?
 
Dusia- jeśli będziesz miała zwolnienie czy to na siebie, czy na opiekę to urlop zostanie anulowany. Po skończeniu zwolnienia możesz na urlop wrócić. Formalnie nic ci się nie wydłuża a jedynie przesuwa.

Wstałam o 7 choć moje dziecko o 5 się obudziło i spać nie chciało ale jakoś ją przekonałam ;-) Ponieważ ja dzisiaj pracuję (jak to we wtorek) to Ulę tata zaprowadzi do żłobka. Ciekawa jestem jak to będzie. W tym tygodniu Ula chodzi na 1,5 godziny ale jak dobrze pójdzie to może w przyszłym wydłużymy i będzie już na obiadku zostawała.

No nic- idę na śniadanko a potem trzeba się zacząć szykować- najpierw wyszykuję dziecko i męża a potem siebie :-)
 
Witam sie i tutaj jz po sniadanku ;-) dzisiaj dzień zapowiada sie leniwie w domku ,bo pada tylko ja gdzies skocze na zakupy po mleko dla młodego bo sie konczy i trzeba zagrac w Lotto :-) eh normalnie by sie przydało troche kaski :P

ide sie ogarnąć bo wygladam jak po przejsciu huraganu :dry: a maly lezy i gada do siebie ,może mi poda jakieś liczby na Lotto jak juz sie tak rozgadał :-D

miłego dnia ;******
 
Nie rozumiem co Wy chcecie od moich 50 milionow...

Przydalyby mi się bardzo:) W czwartek kończy mi sie macierzynski i dowiem sie kiedy wracam do pracy - mam niby urlop jeszcze, ale jest duża "szansa", że nie będę go mogla wykorzystać i wracam wcześniej. Mlody cofnał sie w rozwoju - ryk na sam widok butelki, ciekawe jak to bedzie. Z ta butelka to chyba wina Leszka, bo raz maly nie chciał pic a ten go prawie na siłe usilowal karmic, i chyba Hubi sie sfoczył na butlę. Mam nadzieje, ze mu przejdzie szybko.
 
reklama
noc średnia.. Nutka zrobiła sobie przerwę od karmienia o 2 do 5:/ Misiek później łaził, trzaskał włącznikami światła (tylko on tak potrafi) i smarkał jak słoń, więc uśpiłam się jak poszedł, a o 6;30 pobudka i spacer do przedszkola. jak na razie jestem wyspana, ciekawe na jak długo.. chciałam się przespać, ale Nutelka budzi się średnio co 8minut z płaczem, śpi w wózku, bo płakała i muszę ją wozić co po chwilę, więc nici z drzemki.
pogoda co najmniej dziwna - słońce przeplata się z granatowymi chmurami - raz razi, raz ciemno jak nad ranem, wieje jak w kieleckim na dworcu.
dziś wpada teściowa.. czuję, że będzie awantura, bo Misiek mówił, że kupiła dzieciakom jakieś maści i syropy. zaraz jej wygarnę, że co sobie myśli? że ja im nie nakupowałam syropów i nie smaruje ich? że zostawiam przeziebione dzieci i się nie przejmuję? wywalę jej z półki wszystkie leki i zapytam, czy to dowód na moje niedbanie. jak w ogóle może się tak wtrącać? skąd wie co jest dostępne dla dzieci w ich wieku, jak dawkować, i czy nie są uczulone? po niektórych lekach Barti ma ostre biegunki. uhhh:/ ale mam nerwy!

zaś się zrobiło ciemno jak w grobie..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry