reklama

Maj 2012

reklama
Kocham ten zawod...wybralam go bo od dziecka lubilam sluchac ludzi...i tak mi zostalo....wstyd sie przyznac ale to juz ponad 10 lat:zawstydzona/y:
Jak ja bym chciala wrocic do pracy ale narazie musze odczekac az Sarah chociaz do przedszkola pojdzie po skonczeniu 2 lat.
 
Suse- zleci ten czas nie wiadomo kiedy. A zawód- sama nie wiem kiedy go wybrałam, ale to jakoś w liceum dopiero było. No i cieszę się, że mam pracę w tym zawodzie bo u nas niestety ciężko z robotą dla psychologów a raczej z etatami.
 
Przenies sie do De....tutaj pelno znerwicowanych niemcow ktorzy maja pod jednym bokiem adwokata a pod 2 gim psychologa...jesli ktos chcial by sie dorobic to napewno dobry zawod :)
 
Kugela to gdzie ty mieszkasz?;-)
U mnie we wsi wstyd ze sasiadami zaczynac...ja mam do okola samych inzynierow ,prezesow,i same garniturki...Przeprowadzilam sie niedawno na nowe osiedle ze wzgledu na adopcje...musielismy wszystko zmienic...dluga historia:)
 
reklama
Suse - my mamy z jednej strony sasiada lekarza a z drugiej elektryka. Inzyniera mam w domu (malz). Sasiedzi w wieku od oseska do emeryta. Jak w socjalizmie - wszystkie warstwy spoleczne i grupy wiekowe pod jednym dachem :-pU nas jeszcze swiat jest normalny: dzieci sie bawia na publicznych placach zabaw, mlodziez drze japy pijana wracajac z imprezy a emeryci maja zmarszczki zamiast liftingu :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry