Znowu tyle stron w plecy, tym razem ponad 30!

Nie dam rady nadrobic, wiec nie wiem, co u was, a szkoda, bo czuje, ze jakos odpadam z forumowej paczki

Teraz poniedzialek, ale juz zajety tydzien sie szykuje, a w sobote wyjezdzamy na 2 tygodnie i raczej bede bez netu...
Mam nadzieje, ze u was wszystkich jakos w miare dobrze albo lepiej. U nas tak zwyczajnie, choc sa tez nowinki - Robert ma prawie 1 zeba

Jeszcze zalkiem nie wyszedl ,ale igielka jest. Jeszcze nie raczkuje, ale zarabil pierwszego guza spadajac z lozka... Na szczescie nic sie nie stalo, a panikowal bardziej maz niz dziecko
Bardzo was wszystkie pozdrawiam i oezwe sei z zyczeniami przed wyjazdem, a moze uda sie jesscze na dluzej zajrzec...? Zobaczymy.