Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a poza tym zasypianie odchodzilo o 1:30, 2:30, 3 i 3:30). Zeby nie bylo za slodko to po pol godzinie sie obudzil, kwekal, poplakiwal, wiercil sie, piersi nie chcial, polozylam go na chwile sobie na brzuchu, potem zmienilam strony i po jakis 20-30 minutach szamotaniny zasnal ponownie. Takze ja zasnelam o 2. Oczywiscie co 2-3 godziny pobudka na jedzonko. O 10:15 "smialam" pojsc do ubikacji (trzymalam juz od 6 rano, wiem, ze to niezdrowo ale balam sie obudzic wredziolka po 4 godzinach snu) i natychmiast szosty zmysl "detektor mamy" wykryl moja nieobecnosc w lozku, wiec od razu pelna pobudka. Pogoda parszywa. Od ponad 2 tygodni nie widzielismy slonca, do tego siapi, wszyscysmy ospali i niewyspani. Ergo: lacze sie ze wszystkimi markujacymi i niewyspanymi 
Ciesze sie, ze ze zdrowkiem juz lepiej :-)
zawsze późno spać chodził, ale teraz to już przegięcie, wczoraj do 2:30 walczył. I na przeróżne sposoby go próbowałam przestawiać i nici. Nawet jak zaśnie mi po 20, to wręcz wcale się nie cieszę, bo wiem, że za godzinkę dwie się obudzi radosny i wyspany i będzie szalał do środka nocy jeszcze dłużej.
i jeszcze za grosze !!! )