anik.
Mama Krzysia :)
Mysiochomis fajnie u Was jest na uczelni, u siebie w dziekanacie dowiedziałam się, że aby dostać zapomogę, taką jednorazową, to mam przyjść jak już urodzę Małego, bo pani nie chce mnie niepotrzebnie denerwować informacjami co też musiałoby mi się stać i jak bardzo musiałaby pogorszyć się moja sytuacja finansowa, żebym mogła dostać ową zapomogę... 

chyba tylko mój uniwersytet jest taki skąpy... Teraz ściągnęłam sobie regulamin uczelni i czytam o stypendiach socjalnych... Tu też trzeba przymierać głodem, żeby je dostać, eh, masakra 


Moje przeczucia co do pralki okazały się trafne - otóż, najpierw się zawiesiła, później nie chciała oddać prania, jak Pan Mąż w niej pogrzebał to coś tam niby wywirowała, ale coś nie bardzo, bo z wyjętego prania kapało

myślałam, że to tak jednorazowo jej odbiło, wrzuciłam więc drugą turę - zaczęła uroczo wylewać wodę, trzeba było ją na biegu wyłączyć i jechać po nową pralkę... 

A tak sobie kiedyś zamarzyłam, że przed urodzeniem Krzysia przydałaby nam się taka nowa praleczka i proszę

W środę mają nam ją przywieźć... Cóż, zakup zupełnie nieplanowany, rzeczy dla mojego Okrucha trzeba zatem będzie zakupić w przyszłym tygodniu - bo w tym limit gotówki wyczerpaliśmy hehe 





chyba tylko mój uniwersytet jest taki skąpy... Teraz ściągnęłam sobie regulamin uczelni i czytam o stypendiach socjalnych... Tu też trzeba przymierać głodem, żeby je dostać, eh, masakra 


Moje przeczucia co do pralki okazały się trafne - otóż, najpierw się zawiesiła, później nie chciała oddać prania, jak Pan Mąż w niej pogrzebał to coś tam niby wywirowała, ale coś nie bardzo, bo z wyjętego prania kapało


myślałam, że to tak jednorazowo jej odbiło, wrzuciłam więc drugą turę - zaczęła uroczo wylewać wodę, trzeba było ją na biegu wyłączyć i jechać po nową pralkę... 

A tak sobie kiedyś zamarzyłam, że przed urodzeniem Krzysia przydałaby nam się taka nowa praleczka i proszę


W środę mają nam ją przywieźć... Cóż, zakup zupełnie nieplanowany, rzeczy dla mojego Okrucha trzeba zatem będzie zakupić w przyszłym tygodniu - bo w tym limit gotówki wyczerpaliśmy hehe 



po takich informacjach dociera do mnie to że już na prawdę czas najwyższy zakończyć przygotowania na przyjęcie maluszka na świecie....
Teraz jak jestem w ciąży kocham się z moim S bardzo rzadko...