• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Dusia,nie smutaj sie.Glowa do gory,jutro nowy dzien...oby lepszy :*
A ja sie zastanawiam jak to bedzie wrocic do praktyk seksualnych po totalnej asencji 9-10msc :baffled: Poprzednia tez zle wspominam:sorry2:
Za chwile rozerwie mi brzuch...Leo sie odwraca ponownie :szok:
 
reklama
dobranoc dziewczynki! ja juz zmykam do lozeczka bo oczy mi sie strasznie kleja. mimo tego ze spalam dobrze ostatniej nocy a wstalam o 9.30! ostatnio zrobilam sie jakos bardziej senna niz wczesniej.
do jutra kobietki :*
 
No ja chciałam też jeszcze jakieś socjalne wyciągnąć ale mój tata zarabia o 200 zl za dużo i nie dam rady nic wydębić... A jakbym chciała brać na mnie i na dziecko to muszę mieć minimalny dochód 900zl . Tylko się teraz pytam gdzie logika... nie mam pracy i musze utrzymac dziecko a socjalka mi sie nie nalezy bo nie mam dochodu 900 zl.
Jestem ciekawa jeszcze czy na studiach doktoranckich też sa jakieś socjalki lub zapomogi bo by ten mój naukowiec od siedmiu bolesci coś by mógł skombinować :P




Dziś mi sie udało z korepetycjami :) miałam jeszcze dodatkowo dwie godzinki :D a mam dziś tyle energii że jeszcze bym coś porobiła sobie... tylko nie wiem za bardzo co ;/


Pozdrówka :*

U mnie z korkami w tym roku jakaś posucha normalnie... Nie wiem, albo kryzys, albo co... Zawsze o tej porze miałam kilku maturzystów, a teraz cisza... A szkoda, bo to zawsze jakaś dodatkowa kasa...

dziewczyny mam takie dosc intymne pytanie Teraz jak jestem w ciąży kocham się z moim S bardzo rzadko...
Dziś jednak chciałam spróbować... I nie dość,że jestem tam jakaś ciasna to przy próbie stosunku od razu zaczeło mnie tam boleć w środku więc sex nawet nie trwał minuty Mój S twierdzi,że to moje wymysły i ,że mam go w du.... Wmawia mi głupoty,że moze nie podoba mi się już albo mniej go kocham a mnie na prawde zabolało... chyba nic na to nie poradzę?

Pieszczoszko, też tak czasami miałam, u mnie pomagała dużo dłuższa gra wstępna... Chociaż do tej pory zdarza się, że pomimo nawilżenia jestem ciasna jak dziewica (jak to mój małżonek określa;-)). A może dodatkowo blokujesz się w psychice strachem, że znów nie wyjdzie? Ale lepiej porozmawiać z ginekologiem, może doradzi jakiś żel intymny do nawilżania? I nie bierz do siebie przypadkiem tego, że to Twoja wina!:no::no: Akurat:wściekła/y: Łatwo facetowi powiedzieć, bo nie zdaje sobie sprawy, że im dalej w las tym nam naprawdę jest trudniej!

Mysiochomis - jeśli chodzi o pozycje, nam już została w zasadzie jedna :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: jak położę się na plecach to Krzyś mnie uciska i nieraz mi się aż słabo robi, na boku bombarduje mi żebra (a ciężko się wtedy skupić na czymkolwiek)... więc cóż... Ja też dość bezpośrednio, ale nie ma co owijać w bawełnę - bo to dość ważne sprawy są :tak::tak::tak:
 
dziewczyny mam takie dosc intymne pytanie:zawstydzona/y: Teraz jak jestem w ciąży kocham się z moim S bardzo rzadko...
Dziś jednak chciałam spróbować... I nie dość,że jestem tam jakaś ciasna to przy próbie stosunku od razu zaczeło mnie tam boleć w środku więc sex nawet nie trwał minuty:-( Mój S twierdzi,że to moje wymysły i ,że mam go w du.... Wmawia mi głupoty,że moze nie podoba mi się już albo mniej go kocham:-( a mnie na prawde zabolało... chyba nic na to nie poradzę? :-(

niech sie cieszy ze tam masz ciasno :) ja przed pierwszym porodem tez mialam ciasno a po porodzie dziura mi sie rozciagnela i mowi ze jak wsadza to nic nie czuje tak tam mam luzno
 
Mysiochomis to powodzenia w załatwianiu życzę, bo wyobrażam sobie ile to papierologi jest. Musze się zorientować, czy nam tez się coś nalezy, fajnie by było;-)
Pieszczoszka ja też mam różnie i czasem mnie coś zaboli, ale ogólnie jest ok i częstotliwość też, bo tak mniej więcej co drugi dzień. Ale też bez nawilżania się nie obejdzie.
 
reklama
mi nie wrocilo a juz prawie 5 lat minelo od urodzenia Xav.
moze dlatego ze jestem mala 154 cm i bylam wtedy bardzo chuda wazylam 40 kg, teraz przed ciaza wazylam 48 ale dziura dalej jest rozchlapana. Xavier wazyl 3430 kg, mocno sie rozerwalam - zszyli mnie ale to nic nie dalo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry