• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

nic nie lepiej, chyba poprosze po porodzie zeby mnie lepiej zaszyli to moze znowu bede jak dziewica :) wiesz musze Ci powiedziec ze ja roznicy nie czuje oprocz tego ze mniej orgazmow jest, bardziej to on problem ma :) ale jak juz mowilam przyzwyczailam sie do tego :)
 
reklama
ja tez juz nie pamietam co to za uczucie :)

ok ide spac bo gadka na niebezpieczne tory wtargnela i pewnie bedzie mnie straszyla w nocy :)

jutro po 7 znowu trzeba wstac by małego zaprowadzic do przedszkola ehh

ooo a powiedzcie mi czy wasze dzieci potrafia napisac imie? bo moj uczy sie w przedszkolu i jakos mu to lipnie idzie a wszystkie dzieci w jego grupie juz umieja. jakos tutaj w anglii dzieci szybko ucza pisac i czytac a on jakis taki bez czucia podchodzi do tego :)
 
Ostatnia edycja:
Oglądałąm wczoraj program na TLC jak babka przy porodzie dostała orgazmu hehehehe To sie nawet jakoś nazywa ta przypadłość... a poźniej pokazywali taka starszą babke co się jej ciagle chciało i nawet jak ją się dotkneło w brzuch to miałą orgazm :-D
 
nic nie lepiej, chyba poprosze po porodzie zeby mnie lepiej zaszyli to moze znowu bede jak dziewica :) wiesz musze Ci powiedziec ze ja roznicy nie czuje oprocz tego ze mniej orgazmow jest, bardziej to on problem ma :) ale jak juz mowilam przyzwyczailam sie do tego :)
oj to ja mialam wielki problem. Mój maz mniejsy. Ja to wogóle nic nie czulam - włozyl, nie włozyl :/ sorki za bezpośredniośc ;-)
A co do orgazmów to mi teraz bardzo niewiele potrzeba. A. czesto nie zdąży przejśc do rzeczy a ja już po :-)
 
Kurde mi by sie taka czułość przydała... Mój to sie moze teraz starac ile wlezie i to nic nie da...
Ostatnio ćwiczy codziennie i wogole dba o siebie jak moze.. bo sobie wkręca jakies bzdury,że nie interesuje sie nim... Trudno pewnie rzeczy widze,ze do niego nie docierają i nie umie do końca mnie zrozumieć co czuje w ciąży..
 
ale temat się wkręcił;-) co do ochoty na seks to u mnie tak jak i przed zajściem w ciąże jest często i gęsto;-) ale unikam zbliżeń bo strasznie krytycznie podchodzę do tego jak teraz wyglądam:-(:-(:-( okropnie czuję się w swoim ciele i nie mam ochoty go pokazywać więc wolę żyć w abstynencji... S oczywiście próbuje mi to wybić z głowy z tą samokrytyką itd ale to i tak nic nie daje. Na seks nie nalega i nie namawia bo woli mnie nie draźnić:-p
teraz to mnie przeraźiłyście z tym rozciąganiem się pochwy bo nie chciała bym tam "wiadra" mieć:szok::no: chłopy narzekają a to my mamy przerąbane bo wszystko co najgorsze to na nas spada okres, ciąża, poród, połóg, rozstępy, tycie, cellulit itp itd żadnej sprawiedliwości...:confused:
 
reklama
Witajcie Porannie Majoweczki!

Przespalam cala noc,czyli 6h,czuje sie dosc zregenerowana po wczorajszym dniu i bezsennej nocy,a Leo jest tak spokojny,ze az zaczelam go pobudzac bo jakos mi nieswojo bez jego "wygibasow";-) Wzielam rano leki,ale jakos "krzywo mi" po nich,a uczucie mdlosci i wymiotow ktore juz prawie-prawie kaza mi "biec do lazienki" i ktore mam od wczoraj wieczorem dzis kontunuuja.Oby przeszly,bo 40minut w samochodzie,jadac na wizyte,nie wiem czy wytrzymam :baffled:Teraz tez uciekam,musialam tylko sprawdzic czy sa nowosci na szpitalnym i zobaczyc,czy mi wizyty nie odwolali (czasem mailem przesylaja te info).
Milego i bardzo spokojnego dnia,trzymam kciuki mocno zacisniete za wizytujace/potrzebujace/Wszystkie! :tak: :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry