Katasza
Fanka BB :)
Ale żeście się rozpisały wczoraj. Ledwo nadrobiłam.
To ja najpierw o tych stosunkach. Ja na nadmiar seksu niestety nie narzekam w ciąży. Mój mąż jakoś nie koniecznie ma ochotę. Owszem kochamy się, ale sporadycznie. Na szczęście mi od początku ciąży niewiele do orgazmu potrzeba. Czasami to aż mi głupio bo ledwo zacznie to ja już
No ale widać taki u mnie urok ciąży. Teraz bidny grypę złapał więc mi nawet buziaka na dobranoc nie chce dawać, żeby mnie nie zarazić. Właśnie się do lekarza wybiera po zwolnienie i będzie mi pewnie do końca tygodnia w domu zalegał niezdatny do użycia 
A teraz kwestie bardziej przyziemne. Noc minęła spokojnie, choć strasznie się chyba wierciłam. Jakoś odruchowo przewracam się na prawy bok, na którym aż tak wygodnie mi nie jest. A jak próbuję wrócić na lewy to niestety wszystko mnie boli. No ale najważniejsze, że się w miarę wyspałam.
Za oknem znowu szaro i brzydko więc zamierzam sobie śniadaniem humor poprawić. Dzisiaj będzie bardzo wiosennie bo zrobiłam sobie twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką i kiełkami brokuła
Bardzo to ładne i wiosenne. Aż mi ślinka cieknie więc się biorę za zajadanie.
Za wizytujące się dzisiaj kciuki mocno zaciskam. Musi być dobrze wszystko. Za potrzebujące też mocno zaciskam. I wogóle miłego dnia wam życzę.
To ja najpierw o tych stosunkach. Ja na nadmiar seksu niestety nie narzekam w ciąży. Mój mąż jakoś nie koniecznie ma ochotę. Owszem kochamy się, ale sporadycznie. Na szczęście mi od początku ciąży niewiele do orgazmu potrzeba. Czasami to aż mi głupio bo ledwo zacznie to ja już
A teraz kwestie bardziej przyziemne. Noc minęła spokojnie, choć strasznie się chyba wierciłam. Jakoś odruchowo przewracam się na prawy bok, na którym aż tak wygodnie mi nie jest. A jak próbuję wrócić na lewy to niestety wszystko mnie boli. No ale najważniejsze, że się w miarę wyspałam.
Za oknem znowu szaro i brzydko więc zamierzam sobie śniadaniem humor poprawić. Dzisiaj będzie bardzo wiosennie bo zrobiłam sobie twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką i kiełkami brokuła
Za wizytujące się dzisiaj kciuki mocno zaciskam. Musi być dobrze wszystko. Za potrzebujące też mocno zaciskam. I wogóle miłego dnia wam życzę.
U mnie libido po pierwszej ciąży moooocnooo spadło. Przed to jak króliczek mogłam, ciągleee... 
na sex po prostu braknie sił 

w tym czasie wszedl facet a ona do niego : pana nie przepuszczam bo pan w ciazy nie jest
i powiedziala ze ona do dzis pamieta jak w czasach kryzysu kazda z brzuchem podejrzewali ze ma specjalnie wypchany poduszka
.
.