• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Jeśli chodzi o zakupy to Ł. też jakoś nie bardzo się garnie... A w sumie garnął. Ale wystarczyła jedna awantura i już lóżeczko i komoda stoją:) Tak w sumie to z jednej strony lepiej, że za bardzo nie dyskutuje. Ja wybieram, zamawiam albo każe mu jechać tam i tam, a on potem tylko mówi jak to się mu podoba. Jedyne co to wybierał kolor wanienki, leżaczka do niej i okrycia kąpielowego. Oczywiście wszystko niebieskie. Ale miał radochę. Aha no i komodę on wybrał:)

Ale za to w innych sprawach nie mogę narzekać- jak mnie coś boli to pół nocy nieraz masuje, pomaga mi wysiadać z auta, wstawać z łóżka, sprząta za mnie bardzo często, jak jest w domu to zawsze robi śniadanko ze świeżych bułeczek, po które sam najpierw jedzie. Babcia mówi, że jak ona była młoda to takich ideałów nie było:)
 
reklama
Dziewczyny idzie mi coraz lepiej. Młody śpi od 50 minut :) Nawet obrałam ziemniaki na obiad. Duma mnie rozpiera.
Co do kupowania przez facetów, to mój na szczęście nie ma z tym problemu. Zresztą jakiś czas temu chwaliłam się ciuszkami jakie kupił. Więc jak czegoś braknie, to bez oporów wyślę go do sklepu.
Rozmawiałam z siostrą. Jutro zrobią jej bardzo szczegółowe USG. Jeđli wzjdyie niepżokojco to podcy kroplówkę i Małą będą dokarmiać. Jeśli okaże się, że fałszywy alarm to pewnie w piątek wyjdzie.
 
Ja tylko na chwilke, bo srodek nocy. Weekend tragiczny i przedluzony do wtorku wlacznie. Mnostwo stresu i nieciekawie na wszystkich frontach, oprocz ciazowego, wiec w sumie najwazniejszego!
Za 4-5 tygodni czeka nas przeprowadzka. Dobrze, ze sie da przed porodem, choc mialo byc zupelnie inaczej, czyli brak przenosin przez nastepne lata... Ale coz, tak trzeba. Remont tez mi nie grozi, choc postrzegam to jako kpminus. Trudno bedzie sie przestawic na znacznie gorsze warunki. Choc jak sie dziecko pojawi, to nie bedzie czasu na rozmyslania. A maz pomalutku zrobi w domu, co trzeba, bo jest zreczny i robotny. W sobote chcemy dokupic reszte rzeczy -sam mnie dopinguje.

Takze klopoty klopotami, sa wielkie i niespodziewane, bo szanowny malzonek nie chcial mnie wczesniej martwic. Ale tak naprawde to jestem szczesciara :) oby jeszcze udalo sie pokonac przeziebienie, bo wymiekam, no i usnac teraz, bo ostatnio malo spie, wielogodzinna bezsennosc w nocy mnie meczy.
 
Witam i ja po dłuższej przerwie ale jakoś nastrojowo u mnie kiepsko więc nie chciałam wchodzić was jeszcze dołowaćtym moim marudzeniem .....

Wczoraj byłam na USG 4d ale niestety nasza DAMA ( 100% ) zakrywała twarz rączka i za nic nie chciała się pokazać ...wiec pooglodaliśmy sobie dokladnie jej narzady dziewczece heheheheh i tyle :-D

co do wywołanego porodu- nie nie nie !!! ale nawet jak by trzeba TO DOPIERO po przenoszeniu czyli po terminie tego który wychodzi z OM CZYLI jak mój termin mam 12 maja i dopiero po tym terminie u nas jest ciążą przenoszona i dopiero wtedy wywyłują . mialam koleżankę która miałazle wyliczony termin z poeodu dziwnych rozbieznosci miesiaczek i za wczas miala wywyoływany i to na jednej próbie sie nie skaczylo pare razy podchodzili wiec niewiem jak to jest przed czasem ....

Wspólczuję wszystkim chorującym ,cierpiącym ,dołującym się juz nie długo wiosna a wraz z nią MAJ :tak::tak::tak:
 
Po prostu tak jest dostaje się jakoś niecałe 2 tyg przed terminem.Idziesz znieczulonko do kręgosłupa i wywołują porod. Rodzi tam masa kobiet i zadowolone są .

z resztą ile kobiet przekracza 40 tydzień i później też mają wywołany poród.
Co jak co mi odpowiada to wywołanie bo chociaz mój S wtedy weźmie wolne i będzie mógł być ze mną a tak jak by sie zaczeło a on był by w pracy nie ma szans żeby dał rady z pracy sie zwolnić i przyjechać.



jesli wczesniej zacznie sie rodzic przed ich ustalonym terminem ,dzwoni sie do nich i normalnie Cie przyjmuja bez obawy:)
 
Po prostu tak jest dostaje się jakoś niecałe 2 tyg przed terminem.Idziesz znieczulonko do kręgosłupa i wywołują porod. Rodzi tam masa kobiet i zadowolone są .

z resztą ile kobiet przekracza 40 tydzień i później też mają wywołany poród.
Co jak co mi odpowiada to wywołanie bo chociaz mój S wtedy weźmie wolne i będzie mógł być ze mną a tak jak by sie zaczeło a on był by w pracy nie ma szans żeby dał rady z pracy sie zwolnić i przyjechać.



jesli wczesniej zacznie sie rodzic przed ich ustalonym terminem ,dzwoni sie do nich i normalnie Cie przyjmuja bez obawy:)
Ale to po 40 tygodniu, nie w 38. A to różnica jest bardzo duża. Co jeśli dziecko zwyczajnie potrzebowało tego nawet miesiąca? Za poród w terminie uznaje się, jak nie ma innych wskazań +- 2 tygodnie od wyznaczonej daty. Dopiero później się wywołuje. Nie rozumiem absolutnie po co w 38 tygodniu bez potrzeby :no:
A chociaż dobrą opiekę nad noworodkami mają jakby coś nie tak poszło?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry