Noelle dokladnie!Moj gin mi poewiedzial,ze mam dotrzymac do 6.04 a pozniej niech sie dzieje co chce.

Tylko zeby te 2tygodnie wytrzymac to mam lezec

Jak tu lezec jak mdlosci wzywaja i i tak musze biegac?!
Dzisiaj wielkie dzidziowe pranie.Torba spakowana,nawet t-shirt mezowy wybrany do porodu.Taki kochany jest!Chcial mi nawet dac swoj ulubiony bo ma "taka mieciutka bawelne".Ale mu powiedzialam,ze mi go szkoda i wzielam najwiekszy jaki znalazlam-mimo brzucha mi spokojnie tylek zakrywa wiec sie nada
Na swieta najczesciej bylam sama z mama wiec sila rzeczy nie bylo szalenstw na nas 2.Zwlaszcza ze bylam niejadkiem i jaja mi wystarczaly w zupelnosci.Za to u B w rodzinie jest licytacja kto ile narobi.Ja sie wkurzylam nawet jakis czas temu bo jesgo siostra(organizatorka swiat zawsze) przez tydzien jak nie lepiej w garach stoi po nocach a pozniej przychodza swieta i nawet nie ma sily z nami pogadac!To gdzie tu sens i logika?!
W tym roku swieta u mamy.My zrobimy zurek(bo po prostu moj jest LEPSZY

),jedna salatke,upieke z Mloda mazurka jakiegos latwego-to w ramach zabawy w kuchni i jakis sos do jaj zrobimy czy 2.I Koniec!Aaaa...na nas swieconka jeszcze spada.Bo mama nawet nie wie gdzie swieca :-)