reklama

Maj 2013 :):)

Witam serdecznie ! :)

Z miłą chęcią przyłączę się do was jeżeli oczywiście mi na to pozwolicie ;-) Co prawda termin mam na sam koniec maja to liczę na to, że nie przeciągnie się do czerwca.
To moje pierwsze dziecko i będzie to córeczka, dla której walka o imię nadal się toczy :)
 
reklama
Witaj Callie :-)

Ullana dzięki za info,właśnie sobie sprawdziłam na stronce i wszystko wiem,jeszcze do ambasady wysłałam maila z wątpliwościami,jak mi nie odpiszą to osobiście się pofatyguję.a zapytam jeszcze może coś wiesz w temacie,szykuje nam się wyjazd wakacyjny ale z dziećmi z poprzednich związków i nie wiem jakie są wymagania odnośnie zgody drugiego rodzica na wyjazd dziecka za granice.kiedyś jak z córką podróżowałam,miałam zgodę podpisaną u notariusza ale w języku polskim więc i tak kręcili nosem na granicy...mnie strasznie takie wyjazdy stresują ,dlatego wolałabym wiedzieć wszystko wcześniej:-(
 
Witaj callie:-)
Noirel koleżanka w zeszłym roku sądownie musiała sie starać o zgodę na wyjazd dziecka za granicę ale ona w bojowych nastrojach się z mężem rozstała więc to inna sytuacja
 
witaj Callie :)

Nanu koniecznie zrób sobie dzień leniuszka, niech Cie nic dziś nie obchodzi :)

Ja wróciłam z zakupów za wiele nie kupiłam cos nie mam głowy ostatnio do zakupów, za dużo zapominam.
Doszłam do wniosku, że chodzę jak pokraka tempem żółwim.
Zaraz jem zupkę a później biorę się za cannelloni.
 
nawet pisać mi się nie chce... kichawa wielka, chusteczki się kończą... dzieci mam najukochańsze na świecie ale dziś już nie mogę...zasnąć i obudzić się za tydzień- zdrowa!
 
Witam serdecznie ! :)

Z miłą chęcią przyłączę się do was jeżeli oczywiście mi na to pozwolicie ;-) Co prawda termin mam na sam koniec maja to liczę na to, że nie przeciągnie się do czerwca.
To moje pierwsze dziecko i będzie to córeczka, dla której walka o imię nadal się toczy :)

Witaj :tak:

Nanu pośpij. Ja kilka tyg. temu też miałam taki nastrój, że ciągle bym płakała tylko, leżała. Nawet czytać mi się nie chciało ( to już źle, bo kocham).
Tez jestem niedołężna, nawet wstawienie obiadu to problem. Tylko teraz już mi to wisi. Za dwa miesiące będę nówka. I to mnie jakoś trzyma w pionie.
 
reklama
Mnie mój Skarb siwowłosy pocieszył, że za dwa miesiące nie będę mieć już dużego brzucholca z przodu i będę szczuplejsza o min, 10 kg... Kochany jest, wie jak przeżywam "tłustość ciążową" :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry