reklama

Maj 2013 :):)

reklama
Dokladnie Zapo gdzies te nasze majowkowe dzieciaczki wola byc kwietniowe i tez czuje ze w tym miesiacu troszke sie nas wykluje:-)jak cos to ja kolejna po tobie chyba na 26 do szpitala i sie zobaczy czy ten moj ksiezunio wogole bedzie chcial poczekac do terminu:-D
 
dzień dobry :) wczoraj 2 pralki poprałam ciuszków :) dzisiaj wstawie jeszcze jedną albo wyjdą dwie.... a później czeka mnie prasowanie....musze si w końcu ze wszystkim ogarnąć bo jak tak dalej pojdzie to do porodu będę nieprzygotowana haha :)
 
Ja jak narazie wypralam jedna i stwierdzilam ze strasznie malo tych rzeczy mam na poczatek i caly czas mysle gdzie reszta????jutro sie wybieram na zakupy zeby juz torbe spakowac bo tak zwlekam i zwlekam az bedzie tak jak z synem w trakcie porodu pakowalam wszystko:-Dale teraz juz madrzejsza jestem i spakuje sie wczesniej a co:-D
 
Boże dziekuje wam jestescie kochane !!!!

Michaś przespał całą noc o dziwo... raz zawoł ze chce peeee i zrobił rzadką ale nie wymiotował !!!
ustawiłam sobie budzić co 15 minut by go sprawdzać i raz miał goraczke 39 stopni dalam mu nurofen na śpiocha i moment przeszła.
Mąż nie dojechał jednak do domu bo nie miał go kto zastąpić, a taki "kolega" powiedział mu ze co go to obchodzi ze ma chore dziecko. Wiec musiał zostać. Na szczęście nie było źle, obudził sie o 6 rano pobawił się i z powrotem poszedł spać... cały czas woła pić i to mnie cieszy, ale z tego co czytałam na necie pewnie wieczorem mu się to odnowi...;/ Ide spać dziewczyny, nie spałam nic, mąż przyszedł niedawno z pracy to z nim posiedzi. Jestem padnieta i ledwo co pisze...
 
Ostatnia edycja:
eklerka, dobrze że Michaś chce pić!!!!!!! dawaj mu ile chce, najwyzej się posika, a musisz nawodnić... zresztą co ja Ci będe tłumaczyć, sama wiesz.... lae jak spał i gorączki duzej nie było, to pewnie kryzys minął - zwłaszcza, ze dalej śpi, to nadrabia - sen leczy:)

no teraz powoli zaczniemy sie rozpakowywać.... oby powoli:) mnie się nie spieszy, mam nadzieję, ze młodemu tez nie:)

jeśli chodzi o ciuchy, to ja mam bardzo mało, ale sądze ze wystarczy... 6 pajaców w rozmiarze 52-62, 6 body z długim, 10 z krótkim rekawem, 1 półspiochy, 7 śpiochów, 6 czapeczek (nie wiem po co tyle, ale dostałam), 5 par skarpet, 1 polarek, 1 kombinezon wiosenny (znaczy spodnie + kurteczka), 2 pary spodenek dresowych, pare koszulek batystowych - chyba 5 jesli dobrze pamietam.....no i tyle.... jeszcze mają dojechać jakieś ciuchy, zobaczymy... + 14 pieluch tetrowych i 3 flanelowe, 2 ręczniki, becik, kocyk ciepły i letni, śpiwór do sanek/wózka,
ze sprzętów to mam tylko .... nic:szok::szok: to znaczy mam Zosine - termometr, fridę, laktator, przewijak, wózek (nie po Zosi), karuzelkę, łózeczko, matę (dostałam), nawilżacz powietrza....
koniec i kropka....
no nie moge powiedzieć, zebym sie specjalnie przygotowała na przyjście poTomka.....
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry