reklama

Maj 2013 :):)

Eklerka całe szczęście że z małym troszkę lepiej. Niech dużo pije małymi porcjami.
Dziewczyny nie mówcie mi o rozpakowywaniu bo ja to chyba następna będę. Taki mnie kaszel meczy, że chyba to moje dziecię przez pępek wycisnę przez to kasłanie. Wczoraj wieczorem już mnie tak cały brzuch od tego bolał, myślałam że umrę.
Poradźcie co można na to stosować (syrop z cebuli odpada) bo jak tak dalej pójdzie to do wtorkowej wizyty nie dotrwam:-(
A teraz męża do dzieciowego sklepu wysłałam po zakupy i ciekawe jak sobie poradzi:baffled::-). Niestety przez leżenie omija mnie cała frajda z zakupów:wściekła/y:
 
reklama
Eklerka cieszę się że z synkiem lepiej. Teraz Ty odpocznij.

Natalia na kaszel ponoć napar z majeranku dobry. Nie próbowałam ale słyszałam że bardzo skuteczne to. Chyba zapominajka zna przepis.

Ja się wyspalam. Kawkę wypilam. Teraz leżę w wannie, S przygotował mi kąpiel z pianką; )

Potem mamy w planach OBI bo ta siatkę trzeba będzie kupić. S będzie działać na balkonie. A na mnie czeka już kolejna porcja prasowania; )

Za oknem buro... zero stopni ale i zero słońca.

Ja czuję się dobrze tylko nie wiem już czym smarować skórę pod cycami. Tak mnie tam piecze że jest aż gorąca. Puszcza tylko jak podtrzymuje brzuch od spodu. No ale sobie go przecież nie przypne na szelkach do uszu!
 
reklama
Cześć Dziewczyny,

eklerka
współczuje Ci przeżyć z synkiem, biedactwo...

Natalia jak się tak gardło zadrapie tym kasłaniem to później już ciężko przestać... ja zawsze pije herbatki z miodem i pigwą , albo cytryna; a na złagodzenie zadrapań w gardle jem jogurty naturalne.

Noelle zazdroszczę Ci tej energii i możliwości biegania po sklepach :happy2: Jak tylko skończe 36 tydzień i lekarz powie, że nie widać bliskiego porodu na horyzoncie to wstaje z łoża i tez może odżyje, bo ja nic nierobiąca to po prostu zombie i depresja.

swędzenie pod cyckami? o matko... jeszcze tego brakuje...smarujcie się kremami tłustymi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry