Hej, ja już po wizycie... zrobili mi szybciutkie usg i powiedzieli ze ilośc wód jest prawidłowa.. nie powiedzieli mi nic więcej co z dzieckiem czy cos takiego. Podłaczyli mnie chwile pod ktg i wszytko ok z nich wyniklo jakiś tam był pojedyńczy skurcz ale nic niepokojącego (wtedy akurat stwardniał mi na maksa brzuch). Rozmawiałam z dziewczyna w szpitalu termin porodu miała tydzien temu, a dzisiaj przyjechała z bolami i ją 3 razy odsyłali do domu w ciągu nocy bo nie ma partych bóli co 3-5 minut conajmniej i nie ma rozwarcia..i mowi ze teraz nie wyjdzie z tego szpitala za nic w świecie i bedzie czekała aż ja przyjmą, tutaj maja takie podejscie i to wszytko... Stoje teraz na przytanku i czekam na autobus bo położna mnie wyciulała i gdzies znikła
zapo, cytrus - gratuluje rozpoczęcia 38 i 36 tyg.
Też jestem ciekawa co tam z Kamila i mdla