reklama

Maj 2013 :):)

reklama
HEHE dziewczyny ja tam się wcale nie martwię co będzie to będzie:-)

Cytryna chętnie paluchem bym jej pogroziła ale jak się dostać przez szew i pessar??:-D nie panikuję bo nic nie boli, leki muszę mieć dobrze ustawione i trwam w nastawieniu: byle do zdjęcia szwu!
bo jak teraz bym pojechała to pewnie mnie już nie wypuszczą więc po co?

eklerkaa cholerni lekarze tam u was!!!! olewka totalna, tu by już dziecka do domu nie puścili tylko z 5 dni na kroplówkach, przecież zaraz tam kurde wrócicie z jakimś odwodnieniem!!!!!!! oj trzymam kciuki kochana!

ostro u Elajar z tymi żylakami na macicy, co? się udało normalnie!

fiołkowa gratulacje 9 miesiąca!!! suwaczek swoją drogą ale 36 tygodni to już!!!

pisałyście o torbach, ja mam taką najmniejszą walizeczkę na kółkach dla małej i torbę wyjazdową taką jak na treningi się nosi dla siebie. i wszystko w nich jest!
 
Ja się ledwo w największą torbę spakowałam. 3/4 zajmuje szlafrok :wściekła/y:
A ciuszki małej mam osobno i chyba poproszę, żeby mi na wyjście przywieźli dopiero.

Julka mój ma własną firmę, więc nie umiem odpowiedzieć. Jak sobie prezes zadecyduje tak będzie ;-) Jak znam życie to będzie jeździł, bo to pracoholik jest.
 
no właśnie mój chce wziąć, ale nie wiem czy zwolnienie wypisują w szpitalu, czy lekarz rodzinny, czy mój ginekolog:dry: muszę poczytać i popytać;-)


pracoholik powiadasz... to trochę będziesz miała ciężko z dwójką bąbli:baffled: ale wiesz jak zobaczy córeczkę to mu serce zmięknie;-)
 
Zapominajka ja mam to samo, mąż z własna firmą, a jak się zacznie sezon to właśnie pracoholik, a sezon się zaczyna z chwilą przyjścia wiosny.


Kora no to rzeczywiście teście Ci pewnie ciśnienie podniosą, tyle w tym dobrego;-)
 
Hej, ja już po wizycie... zrobili mi szybciutkie usg i powiedzieli ze ilośc wód jest prawidłowa.. nie powiedzieli mi nic więcej co z dzieckiem czy cos takiego. Podłaczyli mnie chwile pod ktg i wszytko ok z nich wyniklo jakiś tam był pojedyńczy skurcz ale nic niepokojącego (wtedy akurat stwardniał mi na maksa brzuch). Rozmawiałam z dziewczyna w szpitalu termin porodu miała tydzien temu, a dzisiaj przyjechała z bolami i ją 3 razy odsyłali do domu w ciągu nocy bo nie ma partych bóli co 3-5 minut conajmniej i nie ma rozwarcia..i mowi ze teraz nie wyjdzie z tego szpitala za nic w świecie i bedzie czekała aż ja przyjmą, tutaj maja takie podejscie i to wszytko... Stoje teraz na przytanku i czekam na autobus bo położna mnie wyciulała i gdzies znikła

zapo, cytrus - gratuluje rozpoczęcia 38 i 36 tyg.

Też jestem ciekawa co tam z Kamila i mdla
 
Ostatnia edycja:
mój chce wziąć od razu 2 tyg żeby mi pomóc w domu, bo jak się uda z cc to z dwójką dzieci sama nie dam rady, i tak mam kłopot co zrobić z młodym.... a jak mnie wezmą na patologię i będą trzymać nie wiadomo jak długo to już wogule lipa...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry