Zapominajka
dwa kawałki nieba mam
no to dzwoniłam do położnej!
jadę na porodówkę......
...... na razie pooglądać![]()
Hahahahahaha
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
no to dzwoniłam do położnej!
jadę na porodówkę......
...... na razie pooglądać![]()
Tyle na temat mojej inteligencji w ciąży... M. mnie pocieszył, że teraz to już gorzej z moim myśleniem być nie może więc może już być tylko lepiej. Kazałam mu nie wracać, ale pewnie zaraz skończy pracować i się do mnie przywlecze wkurzać mnie dalej :-)
dziewczyny używała która przy dziecku wanienki składanej? zastanawiam się nad kupnem tylko trochę droga i jesli bylaby niepraktyczna to szkoda pieniędzy.
co do niej samej, na początku jak Helga Hogata ale się rozkręciła i całkiem ok babka.... mamy 3 tyg by się zdecydować, jeśli to zrobimy to ona nas wpisze w swój kalendarz i mam dzwonić jak cokolwiek zacznie się dziać - wtedy ona się szykuje na to by być dyspozycyjną i w każdej chwili jechać do szpitala.... co jeszcze? hmm... popytałam co warto zabrać, kiedy jechać na porodówkę.... no jechać jak skurcze są co 5min , najlepiej zjeść coś przed, choćby jogurt - w trakcie dobrze mieć zapas wody, landrynki i wodę z miodem - albo sam miód w małych pojemniczkach. Bo ponoć z wysiłku spada poziom cukru a to powoduje ponoć obniżenie poziomu oksytocyny a to z kolei nie ułatwia porodu....
Teraz zaopatrzyłam się w białą czekoladę i mam zamiar wciskać co chwilę.