citrus
Fanka BB :)
Hihihihiihhi wróciłam z rynku
Postanowiłam znów chwilę pospacerować, a że rynek za ulicą, to polazłam. I zadowolona jestem, bo w "serowym" sklepie była nieduża kolejka i udało mi się kupić ser kozi z żurawiną i jakiś holenderski śmierdziuch z szałwią
No i pilniki do paznokci, metalowy i szklany kupiłam, bo straciłam nadzieję na to, że odnajdę ten zagubiony
Ale spociłam się jak krowa. Miałam cieniutką bluzkę i gruby sweter, a czoło miałam wilgotne. Chryste, nie sądziłam że pod koniec ciąży jest człowiekowi TAK GORĄCO!
Postanowiłam znów chwilę pospacerować, a że rynek za ulicą, to polazłam. I zadowolona jestem, bo w "serowym" sklepie była nieduża kolejka i udało mi się kupić ser kozi z żurawiną i jakiś holenderski śmierdziuch z szałwią
No i pilniki do paznokci, metalowy i szklany kupiłam, bo straciłam nadzieję na to, że odnajdę ten zagubiony
Ale spociłam się jak krowa. Miałam cieniutką bluzkę i gruby sweter, a czoło miałam wilgotne. Chryste, nie sądziłam że pod koniec ciąży jest człowiekowi TAK GORĄCO!



muszę chyba zacząć więcej kuchnię odwiedzać, bo mi łyso jak czytam co wy wyprawiacie na te posiłki