• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

Cześć babeczki :)

Ale tu cisza ... chyba wszystkie na tego FB uciekły porzucając forum :(

A ja mam chyba jakiś kryzys :-( Mała prawie cały czas wisi mi na cycu, ciumka go i ciumka :sorry: i sama nie wiem czy je czy tylko ciumka i traktuje go jako smoczek :sorry: I sama nie wiem czy się najada ???? To już kolejny dzień jak siedzi mi na rękach (przy cycu) i dałam jej dziś MM:sorry: to trochę poleżała w leżaczku - tak z 40 minut - ale wypiła tylko 50 ml. Teraz wydoiła oba cycki i śpi mi na klatce .... aż się boję ją ruszyć - bo przy poprzedniej próbie tak się rozdarła :no: że myślałam, że będę płakać razem z nią.
Któraś z dziewczyn pisała o kryzysie w 3 tyg. ale nie myślałam, że mnie to dopadnie.

Mdła niezła historia z tą położną ... uśmiałam się.



Aśka, u mnie to samo, Bąbel wisi ciągle na cycku i nie wiem czy on się najada czy nie... a jak go odstawiam to jest taki krzyk że cały blok drży:baffled:
chyba mam kryzys karmienia (i to w 3 tyg, a mówią że jak się przejdzie 2 tyg to potem będzie ok), bo ile można siedzieć i karmić... smoczka używamy, ale to absolutnie nie zmniejsza naszemu dziecku ochoty ciumciania...

nawet nie wiem w którym momencie mogłabym ściągnąć pokarm laktatorem, żeby móc gdzieś wyjść, bo ciągle cyc w użyciu, a nie chcę stymulować większej laktacji:blink: ech!


myślałam że będzie łatwiej jak się zdecyduję karmić piersią, ale jak czytam posty tych które karmią MM to myślę że KP to jakaś kara, a nie przyjemność:-(
 
reklama
Julka dokładnie!!!!! czasem mam ochotę uszykować jej butlę i chrzanić całe to karmienie piersią .... ale :dry: z drugiej strony (.)(.) to jednak dla dziecka lepsze rozwiązanie (tzn. chodzi mi o to, że wyciągam kiedy mała chce jeść, nie trzeba gotować wody, studzić i takie tam;-)) Chyba trzeba to przeczekać, zacisnąć zęby :rofl2:

Nia no to super!!! Trzyma &&&&&&&&&&& za jak najlepszą ocenę ;-):-)
 
Dziewczyny! Ja mysle ze wszystko jest w glowie! Najwazniejsze nastawienie do karmienia. Walczcie ;) Ja tez walcze a w kupie razniej!
Moja tesciowa wkurzyla mnie bo jak karmilam Malego zaglada mi w dekold i mowi ze nie mam piersi jak matka karmiaca i czy mam wystarczajaco mleka. No kuź... Myslalam ze ja walne. A potem pyta czy czasem nie zatykam mu noska piersia. Jasne zatykam!!! Wrrrrrr

trzeba chyba nastawic sie ze bedzie dobrze i zgramy sie z naszymi maluszkami!
 
Kurcze ja dokładnie mam to samo co wy.. zastanawiam się co jest takiego wygodnego w karmieniu piersią jak wszyscy twierdzą..:/ Dziecko mi wisiu na cycku półtorej godziny, a później i tak nie chce zasnąć przez co najmniej 3.. w ogóle ostatnio mam jakiś kryzys, nic mi się nie chce:/ nie chce mi się przewijać, karmić, zajmować:( co ze mną nie tak??:frown: ostatnio nawet nie słyszę w nocy jak się Mała budzi, dobrze, że A. słyszy i mnie budzi...
Pola nie zazdroszczę teściowej...
 
POla co do teściowej to dam Ci złotą radę "PATELNIĄ JĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!" ;-);-);-) Niektórzy to nie mają za grosz rozumu w głowie :no::no::no:

A Gabi zasnęła o 12 i z małą przerwą na cyca ok 16 śpi dalej :-) ja nei wiem ten dzieciak wpada ze skrajności w skrajność - jak nie śpi to cały dzień i w drugą stronę to samo. Mam tylko nadzieję, że w nocy nie da mi popalić;-)
 
Witajcie,
od czasu do czasu Was podczytuje, bo z dwoma małymi bąblami tylko na to mam czas niestety. Jestem niedoszłą kwietniówką, ale że Karola nie kwapiła się na świat, stałam się majówką :tak:
Co do karmienia piersią, to dziewczyny nie martwcie się. Maluszki są jeszcze malutkie i zanim wszystko się ułoży trochę czasu musi minąć. Ale w końcu wszystko się ułoży, i dzień, i karmienie, i sen maluszków, u niektórych będzie to trwać troszkę dłużej, u niektórych krócej ale w końcu to nadejdzie :tak: Powodzenia i wytrwałości życzę.
 
Hej. Juz raz pisalam do Was bo chcialabym Was podczytywac i udzielac sie tez nanfb na majowkach tylko nie wiem jak sie dostac i czy moge? Pisalam do jednej osoby ale bez odzewu,dlatego ponawiam prosbe. Od poczatkownciazy Was podczytuje ale sie nie udzielam. Jestem majowkowa mama z 16 maja- mama Rozalii co wazyla przy urodzeniu4690 i mierzyla 58 cm. Pozdrawiam :)
 
Loop, w zasadzie nie przyjmujemy do grupy osob, ktorych w ogole nie znamy. To bardzp prywatne miejs e, gdzie.kazda z nas pisze o roznych rzecz ach, wiec jesli ktos z nami nie jest aktywnie na bb przez dluzszy czas, najpierw musi sie tutaj zadomowic. A to ze nas ktos podczytuje, nie jest niestety wystarczajacym argumentem. Tak wiec najpierw BB, potem FB. Mam nadzieje ze zrozumiesz i sie tu zadomowisz :))))
 
reklama
Zapooooo, Lovi jest obłędny! Podpisuję się ręcyma i nogyma! I u mnie w końcu coś rusza, bo dziś po raz pierwszy odciągnęłam całe 50 ml z obu piersi i to w 1,5h po poprzednim karmieniu. Powiedz mi tylko jakim systemem pobudzasz? I na jakim poziomie ustawiasz głębokie ssanie (ja na 7)?

Ej, Buddzie wczoraj też coś wylazło na ramieniu, taka gulka. Ale poszukałam u dr Google, że to faktycznie po gruźlicy :tak:
Ta gulka i mnie przestraszyła.
A laktator ustawiam indywidualnie dla każdej piersi. Lewy cycek na max, prawy ciut mniej.
Ciągnę metodą 7-5-3, ale 2 razy na dobę, bo czasu mi brakuje niestety.
No i wczoraj po karmieniu, dosłownie minutę odciągnęłam jeszcze ze 30 ml. Jak na mnie to dużo, poprzednimi sprzętami nawet kropli nie odciągałam.

A próbowałaś już na ręcznym ciągnąć? Bo ja się przymierzam :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry