• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

U mnie jakiś skok rozwojowy ale w dorosłość. Cały dzień buczanda, a teraz opierdzielil mi dwie kanapki z szynką i wypił sok z tego kubka ze słomką. Szok. Chowam potwora ;)

Aneta też marzylam o takiej chwili bez dziecka, nawet liczyłam na nią teraz. Niestety jakiś mlokos z przerostem ego obudził mi Młodego tłumikiem swojego samochodu tuż pod domem. I koniec spania. A Twoja waga docelowa to dla mnie wspomnienie licealne i raczej pewne że już nie powróci. Także nawet o tym nie marzę.

Ormianka myślę ze mogą być zęby. Moj tez kaslal z tym że ewidentnie z powodu nadmiaru sliny w japaczu. Raczej zachlystywal się. Nie wiem jak to wygląda u Twojego dzieciecia. W razie wu nie zawadzi spytać. Ja to juz tęsknię za pediatra. Tyle sie chodzilo na poczatku a teraz ciach i zobaczymy sie na wiosnę. Az tak łyso ze nie wiadomo ile wazy i jakie ma obwody :) w tym tyg u nas ortopeda. Będzie jakaś namiastka :)
 
reklama
Witajcie.
Jak wspominałam, synek ma katar i niestety kaszelek mokry tez. Myślicie, ze to za wcześnie na syrop z cebuli? W sumie ma już 9 i pol miesiąca... ale sama nie wiem.
Dawałyście swoim maluchom w już?
 
Czesc laski..jakis taki dzien zaganiany mialam...mlody śpi ( pewnie zaraz wstanie)..
Chyba jutro cos naskrobie bo nie bardzo mi sie chce dzis stukac w tel.
 
Hej Mamuśki;)
Nie godzę się, nie godzę. Chce mnie wziąć na przeczekanie, a mnie tylko szlag trafia.
U nas zębiska w natarciu, do tego według rozpiseczki włazimy w skok rozwojowy, raz zabawa, a raz dzikie ryki. Kolacji jak nie jadł tak nie je, cycka też nie bardzo przed snem pociągnął, padł w łóżeczku w trakcie wędrówki, na czworaka. Zobaczymy co dalej będzie.
M. już drugi dzień bladym świtem do pracy uderza więc rano muszę sama wszystko ogarniać, a ja nie zaprawiona, to troszkę się gubię. Jutro to samo, a nawet gorzej, bo wyjeżdża już o 2 w nocy.
Nie pisałam wcześniej, bo tak mi jakoś smutno strasznie. Niby wiosna prawie, a ja się pozbierać nie mogę. Jak Filip włącza syrenę, to i ja sobie z nim pochlipuję cały dzień.
 
reklama
Fifowa właśnie miałam coś zaproponować ale spojrzalam na prognozę pogody i jutro dupa...Poruszasz się mpkami? Może byśmy się wybraly nad zalew podreptac z bachorzęciami naszemi. Zaladujemy się w autobus i jakoś dojedziemy. Tylko z tego co widzę pogoda wróci dopiero w piątek....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry