reklama

Maj 2013 :):)

Witam się i ja. W końcu się pozbyłam dziecia na spanie, bo nie dawał mi nawet nic napisać. Uczepił się laptopa i nie mogłam go odpędzić.
Noc u nas taka sobie. Fifi zachowuje się jakby go coś swędziało. Już sama nie wiem co to może być. No i pobudka o 5.45. Ale dziś moja cierpliwość się skończyła. M. jeszcze był w domu, to mu wtarabaniłam młodego i poszłam dosypiać. Jak raz pojedzie później do pracy, to się firma nie zawali. A mnie boli głowa, coś mi na gardło wlazło do tego 4 godziny snu na dobę. Trochę mnie to przerosło.

Ewcia, u nas Johnson też uczulił. I to bardzo. Balsam chciałam zmienić, spróbować coś innego i próbowanie skończyło się wysypką na pleckach i brzuchu. I M. mi przypomniał, że położna na szkole rodzenia mówiła, że wiele dzieci właśnie Johnson uczula.
 
reklama
Wiolonczela jak juz wspominalam ja z tych opryszczkowcow niestety,wiec wiem.Jeszcze jutro rozrywkowo do dentysty! :szok: Musze plasterki kupic na te wargi zeby nie popekalo...Niektorzy lekarze nie przyjmuja ale ja zglosilam wiec teraz nie maja wyjscia...;-) No laska nebeska po prostu... Na kuracje tabletkowa musze sie udac ale najpierw trzeba z cycowaniem przestac...

Ewcia mowisz,ze lepiej juz podawac normalnie te mleczne kaszki lyzeczka zamiast butla?Nasze calkiem bezbutlowe...:dry: Chociaz obiecywalam sobie,eze TYM RAZEM bedzie inaczej.Ale one ze smoczkami obie jakies na bakier.Ani smoczka,ani butli :dry:

Nie do Polski.Jedziemy do mojej rodzinki tu w Niemczech.Ostatni raz bylismy jak jeszcze w Polsce mieszkalismy.Do ojce chrzestnego Mlodej.Hannover :-) Pozwiedzamy,pogoscimy sie.Strasznie sie ciesze :-)

Boli,piecze,swedzi...najgorsze,eze tak wk......denerwuje ;-)
 
Cześć

Ja mam dzisiaj meeega doła:( noc byla tragiczna o 20 położyłam Młodego potem pierwsza pobudka o 21 potem co godz. o 23 już cycował... chwilę potem dziki ryk... i tak do 1 i znowu cycowal... a ja płakałam przy tym...
ech... myślałam że dam mu wieczorem butlę potem podkarmie a on pospi choc trochę... a wręcz przeciwnie... robie za smoczek. W ogóle zaczynam żałować ze zdecydowałam się na karmienie piersią... ja go nigdy nie odstawie, a mam już dość. Może to zeby które mu rosną pół roku i nic nie widać:/ a moze to my nie umiemy go ogarnąć i dziecko sie męczy że ma tak nieporadnych rodziców...a raczej matkę, bo sposob M. to tylko ''daj mu cyca''
Mam dość...

Sorry... musialam się wyżalić...

Mdla ba opryche polecam pastę do zębów wysusza i przykrywa;)
 
Ormianka tak ten męski sposób "daj mu cyca". Bez kitu masz mojego męża ;) myśli ze roczne dziecko bedzie caly dzien przy piersi spało po to by jaśnie pan mógł się w niedzielę wyspać do wiwatu.
Witam w moim zdolowanym świecie :)
Przeziebiona jesteś i oslabiona. A KP nie żałuj. Ja karmie glownie mm i tyle samo zalowalam ze nie moze byc tylko na piersi. Zrobilam dwa w jednym i teraz weź odstaw od wszystkiego? ?

Mdla ja nie wiem jak powinno być ale mnie drażni widok takiego "dużego" dziecka z butla wiec to raczej z mojego widzi mi się, ale ja bym sie w to nie pchala. Staly posilek i plyny z kubeczkow wszelakich. Tylko czy to się da teraz jak sygnal byl kąpiel butla cyc spanie ?? I weź wywal dwa srodkowe?? No nie wiem.
 
Witajcie,

ormianka, siły życzę. Ja jednak jestem za tym, żeby nie odstawiać tak małego dziecka od butelki, od piersi - toż one nawet roku nie mają. Ewidentnie daje Ci znać, że jednak jeszcze tego potrzebuje. Może właśnie zaczyna się u niego lęk separacyjny, a w nocy odreagowuje? Ja bym zagryzła zęby, bo wiecznie to trwać nie będzie. U nas starszak doił butlę na wieczór i w nocy do 2,5 lat. Na śniadanie też dostawał. Dopiero niedawno zrezygnowałam z butli, obyło się bez płaczów, stresów, dołowania się, po prostu był już gotowy na rozstanie się z butlą. Z młodą też tak zamierzam zrobić, chociaż widzę że ona jest dużo bardziej za smokami, niż jej brat, więc może być różnie z tym.
 
A ja daje mlodemu picie i mm w butelce..bo nie lubi niekapkow i innych *******... I nie zamierzam nic na sile...podobnie jak z cycem..chce niech doi rano i wieczorem..chce tylko po roku wyeliminowac to cycowanie popoludniowe na dzemki...ale to dopiero jak bede szla do pracy. .
Co do butli nie jest z nia jakos szczegolnie zwiazany..wiec mysle ze jak zalapie picie z kubka bedzie w taki sposob...
 
Widzisz Camel. A mój doi i w dzień. Coś mu odbiło i zamiast picia ma cycek. Z pięć razy na dzień plus wieczorem i w nocy. Dlatego przynajmniej przed snem myślałam dać mm, ale cię boję;)
 
Ja w dzien daje mu ok 4-5 posilkow stałych a zapija wszystko woda, przed kapaniem dostaje mm w dzien natomiast usypia przy cycu ok 10 i ok 15
 
Ostatnia edycja:
reklama
U nas się to zmienia. Ale tak jak pisałam, ostatnio jest hejt na wszelkie picie, które nie jest cyckiem. Wcześniej nawet mu się udawało bez cycka zasnąć. Do tego kolacji nie chce jeść, to potem przed snem wisi na mnie i potem w nocy co chwilę. Dlatego myślałam, żeby przed snem mu mm dać. Bo nieprzespanych nocy mam już dość.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry