reklama

Maj 2013 :):)

Filipia ja się tak łudziłam... nam niestety nie pomogło... ale dzisiaj tez mu dam niech się przyzwyczaja. Mój obecnie pihe tylko soki wodą gardzi i też tylko z butelki... to i tak sukces bo wczesniej nawet z tym był problem.
Wymyśliłam że Mlody ma skok na wzrostu... coś tak czytałam w książce Tracy Hogg. Zawsze to jakaś wymówka.

Camel masz niezłego lakomczuszka;) Wojtek może z połowę tego je
 
reklama
chyba znalazłam odpowiednia spacerówke...
Navington scooner... tylko nie widziałam jej na oczy...a u nas w dziurze nie ma szans żeby zobaczyć... :angry:
Folipia ty coś mówiłaś że bedziesz sie po fotelik wybierać...rzuć okiem czy tej spacerówki nie ma i jakby była to jak ona tam się prezentuje...w sensie solidności itp.
 
Gdzie wy kobietki sie podziewacie...moj mlody spi cos niespokojnie..pewnie zaraz bedzie pobudka...zawsze jak szanowny tatus idzie na nocke a ja msm cale łóżko tylko dla siebie i kota to mlody daje pipaluc...jak tatus jedt e nocy w domy dziecko spi jak aniolek...jakas zmowa?
 
Witam się i ja, dziewczyny dziecko musi się przyzwyczaić do mm, a budzić się może po prostu z przyzwyczajenia a nie głodu. Filipia spróbuj dać mu butle, może nocki będą lepsze.
My już w drodze, więc żegnam się z Wami na trochę, odezwę się jak wrócimy lub jak będzie gdzieś wifi.
 
Zmowa!U nas podobnie :-)

Kurcze Mloda dzisiaj cala poszczypana z przedszkola wrocila :szok::angry: Jakos mnie to wybilo z rownowagi.Nie spodziewalam sie!Co gorsze lubie te dziewczynki...Nie spodziewalabym sie po nich.Wiem ze w przedszkolu roznie bywa...Musze zadzwonic i wyjasnic sprawe.Wiem juz od niej co sie wydarzylo.Ale niech to zalatwia tez z tymi dziewuszkami!

Ja bym sie ograniczyla chetnie do karmienia wieczorem i rano :-) A poza tym stale posilki.Ale dzisiaj odnotowalismy lot nat kukulczym gniazdem i ladowanie czolem :dry: I znow podstawa diety cyc,pozostale posilki uzupelniajaco...:baffled: A w ogole to bym chciala podawac butle mleka z kaszka na noc jeszcze dlugo,dlugo,dlugo...Tylko jak ja zaprzyjaznic z butla?:dry:

Aniazetka szerokosci!Udanych wojazy!Zielenieje z zazdrosci.Cale szczescie w niedziele tez wyjezdzamy :)))
 
Aniazetka..szczesliwej i udanej podrozy..bawcie sie dobrze...
Ja chyba ide w kime..cos cisza tu okrutna...
Ja z butla przygode zaczelam odkad Jas mial kolki i musialam podawac to herbatke to inny specyfik...i na spacerak bo cholernik potrafil byc glodny pi 30 min i bylo darcie..wiec odciagalam i heja na spacer...
 
U nas ani butla ani niekapek. Znaczy coś pociągnie, ale nie na tyle żeby się najeść czy napić. Dziś na próbę chciałam dać kaszkę do picia. I lipa. Cycek ma być i tyle. Nie wiem co robić, bo też bym już chciała ograniczyć to cyckowanie. Nie, żeby całkiem nie karmić, bo za bardzo to lubię, ale ograniczyć. A wydaje mi się, że to idzie w drugą stronę. Wspina się na mnie, ciągnie za bluzkę i histeria jak nie dam. Koszmar;)

Doczytałam gdzieś, że nie ma przeciwwskazań do karmienia piersią nadal, jak się zajdzie w ciążę. To tak tylko, bo któraś mnie kiedyś pytała jak sobie wyobrażam starania, jak dalej karmię;)

Fi zasnął o 21.30 a już się wierci. Próbowałam go dziś nakarmić na różne sposoby, a i tak skończyło się na wiszeniu na mnie;)

Aniazetka, miłej podróży;)
 
reklama
Moj kaszki do picia nie tknie..nawet jak jest jej niewyczuwalna ilosc...ale samo mm juz pije..choc poczatki ciezkie byly...
Dobranoc mateczki i spokojnych snow bez pobudek..moj juz cos jeczy..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry