No i Filipo śpi

Byliśmy u teściów

Teraz pewnie mi zdrowo d.. obrabiają

Zabroniliśmy uciekania od nas z dzieckiem, siedzenia z nim w salonie, gdzie wszędzie kryształy na regale, no i piesek out na górę. Ale oni upilnują, no to usłyszeli, że przecież ostatnio też mieli upilnować.
Do tego jak zwykle teściowa z zabawką wyskoczyła, to zwróciłam uwagę, że za trochę, jak Fi przyjedzie i nie będzie zabawki, to babcia też będzie be. I to samo z taszczeniem na rękach i podrzucaniem, niedługo Filip będzie ważył jeszcze więcej, a babcia drobniutka i siły już nie będzie miała. A Filipek będzie chciał na rączki, bo przecież zawsze był przez babcie noszony. Nie dotarło, jej problem.
Evi, z tą działalnością właśnie tak jest, masa formalności, ale jak już się wsiąknie, to wszystko wydaje się łatwiejsze. My już czwarty rok jesteśmy na swoim i za nic w świecie nie zamieniłabym tego na etat. Także powodzenia!!!
Kurcze, coś mnie odrzuca od zakupów, a Filip mi powyrastał z ubrań. Tyle koszulek z krótkim rękawem trafi do pudła i będzie oczekiwać na nowego właściciela.
Nie wiecie przypadkiem, gdzie teraz jest jakaś promocja na pudła pampersów, bo mi się kończą, a od razu bym jakiś zapas zrobiła.