reklama

Maj 2013 :):)

reklama
Hihi :) dawajcie! A morze...kooocham! Moglabym sie gapic godzinami w wode i sluchac szumu fal, czujac przyjemny piasek pod stopami. Takze chyba Wy musicie wybrac sie na polnoc :D
 
Chyba tak. Ja tez uwielbiam choć bardzo mało okazji w życiu miałam żeby widzieć. Pomijam te nieswiadome wyjazdy do Bułgarii w latach 80. Tak zawsze blizej w góry. I pomijam morze w Anglii. Tam na mnie nie robiło żadnego wrażenia. Camel moze z Rzeszowa sa loty do NO. Bedziemy mialy sprawiedliwa drogę na lotnisko ;)
 
Cześć mamusie , u nas noc tak jak się spodziewałam po wczorajszych atrakcjach teściowej ,budziła się kilka razy z płaczem .
Pogoda taka sobie ,ale na szczęście nie pada więc pewnie pojedziemy na jakąś wycieczkę po Bieszczadach (nasza taka coniedzielna tradycja )

Morze jak ja uwielbiam morze ,ale niestety byłam tylko kilka razy w życiu ,tak jak Ewcia piszę bliżej mamy w góry ,chodź góry również uwielbiam zwłaszcza połoniny jest tu tak spokojnie i tajemniczo ,można się wyciszyć odstresować od zgiełku ,marzy mi się kiedyś domek letniskowy gdzieś głęboko w Bieszczadach ( takie plany na emeryturę)
 
Hej Mamuśki!!
Mnie dopadło przeziębienie i ciążowy brak sił i chęci, ale się staram nie poddawać. Już nawet z mini zakupów wróciłam.

Polskie morze fajne jest, ale ja zawsze mam bliżej do akwenów bardziej na południu niż do naszego rodzimego. Choć warto by było się wybrać;)

Noc pod względem Filipa niezła, a nawet bardzo dobra. Pobudka po 2, usnął bez cycka, a potem 6, cycek i spanie do 7. Za to małżonek dał taki popis, że pół nocy spać nie mogłam. O 5 go wygoniłam, a jak Fifi wstał to padłam i podniosłam się o 9. Zwyczajnie odebrało mi wszystkie siły i nie dawałam rady się ruszyć. Dobrze, że dziś niedziela, ale jak jutro M będzie musiał jechać do pracy, to chyba się przekręcę rano.

Pogoda nawet fajna więc pewnie po obiedzie i spaniu wybędziemy w plenery. O ile coś się nie przywlecze.
 
U nas nareszcie slonce. 25 stopni! Szok... Wybiegalismy sie z O. w parku przez trzy godziny i stalo sie cos czego jeszcze nigdy nie przezylam - O. zasnela jedzac kasze...taka byla padnieta. Polozylam ja do lozeczka w ciuchach i niewykapana przed sekunda. Ciekawe co z tego wyjdzie...pewnie pobudka o 5 rano :/
poznalam dwie fajne mamy z Bosni. Dzieciaki razem sie bawily a my plotkowalysmy :D szkoda, ze jakiegos przystojnego, samotnego tatusia nie wychaczylam hihi ;)
milego wieczoru! Ja musze ogarnac pobojowisko w mieszkaniu!
 
reklama
My również wróciliśmy z wycieczki ,byliśmy aż pod szlakiem na Tanice ,zmęczeni głodni ,ale fajnie było się tak zrelaksować .
Kooska - widać ,że pogoda wpłynęła na was pozytywnie ,jak jest ciepło i słonecznie od razu człowiek inaczej się czuje i nastawienie do życia inne ,oby więcej takich pogodnych dni w waszym życiu .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry