Stwierdziliśmy, że teściom wprost powiemy, bo oni chyba wiedzą o co chodzi, ale czekają właśnie na taki oficjal. Zwłaszcza, że mi naprawdę już brzuszek widać, do tego cały czas marudzę przy jedzeniu i wiecznie mnie mdli. Głupi by się w końcu domyślił, zwłaszcza, że ja się wcale nie kryję

No ale już się zbieraliśmy, jak przyjechali goście i nie było jak. Jutro mają 35. rocznicę ślubu, to im najwyżej prezent zrobimy
Ewcia, ja tam jestem tchórz, ale jestem za podejmowaniem wyzwań. Ile u nas było gadania, jak M. postanowił porzucić dobrze rokującą pracę w korpo, żeby zająć się własną firmą. Oj, a jak na początku było ciężko. Ale opłaciło się. Po roku, może półtora zaciskania pasa, wyszliśmy na tym super

Także wiesz, ja trzymam kciuki cały czas
