reklama

Maj 2013 :):)

O Ewcia ale przeboje. Kurka, to pech z tym autem. Ja sobie nie wyobrazam takiej podrozy z O. Ogarniesz i bedzie lepiej. Ty twarda sztuka jestes.
Filipia zazdroszcze wakacji! Do Grecji sie wybieracie?
Aneta, masz racje, ze zawsze cos...ale czy maz nie moglby sie zajac dziecmi np.jeden wieczor, raz w tygodniu?
U nas pierwsza przespana cala noc! Nie moge uwierzyc...
Wczoraj tata O. u nas byl. Pogadalismy fajnie. Jakos tak milo bylo ogolnie. Nigdy nie pojde z zyciem do przodu przez tego mojego bylego. Nie to ze to jego wina, nie... po prostu ja nie wyobrazam sobie ukladania zycia z innym mezczyzna, majac Olivke z D.
 
reklama
Hej, Ewcia, o twoich perypetiach czyta sie jak ksiazke...moze zacznij pisac...pierwsza kupie....

Filipiq zazdroszcze wakacji...

Q propo ksiazek..kupilam regal bo ksiazki u mamy w piwnicy zostawilam i szkoda mi icj..nie to ze jskies bestsellery sana klasyka Tuwim, mickiewicz, Sienkiewicz i rozne takie...ale tak czy inaczej szkoda ich..a dol regalu mlodego..
 

Załączniki

  • 1402554129290.jpg
    1402554129290.jpg
    18,7 KB · Wyświetleń: 39
Dziendoberek
i my sie meldujemy:)

Wrocilismy w koncu z działki, a dokladniej komary nas wygonily. Mlody wyglada jakby mial ospę... plus taki, ze nas wczoraj na zakupach ciagle przepuszczali w kolejkach. Nie wiem czy z litosci czy ze strachu:/
Kupilam jakis srodek do opryskow na te bestie i bede walczyć. Tylko on szkodliwy dla kotów sie okazał. I teraz nie wiem czy pryskac:/ macie jakies doswiadczenie w tym temacie?

Ewcia ja tez jestem za książka. Moze napiszesz i jak ta od Harrego Pottera laba do konca życia;) i jeszcze raz szacun, zeby tak wszystko na raz ogarnąć.

Filipia pochal sie gdzie wyruszacie. Ja dzisiaj ide po dowód dla Mlodego, bo nam się Rimini zamarzylo. No zobaczymy... bo z ta praca M. to i z urlopem ciężko.

Aneta wspolczuje ospy, ale przynajmniej decyzja czy szczepic czy nie sie podjela;) no i nie lam się, dzielna z Ciebie dziewczyna. A chwilę czy nawet okresy zwatpienia ma kazdy. Mnie macierzyństwo przerosło... moze dlatego, ze za latwo nam przyszło i bylo mało czasu na przemyslenia, a moze wlasnie przez ten obraz zadowolonej, wiecznie usmiechnietej mamusi... przez pierwsze pol roku bylo ciężko... eee... przez pierwszy rok... dopiero teraz zaczynam sie powoli cieszyc z macierzyństwa. A i tak, czesto sie zastanawiam czy my nie za wcześnie sie zdecydowaliśmy na dziecko i jakby bylo bez.....
No a potem mam doła i rycze, ze nie kocham Wojtka...

Dobra koniec smetow, głowa do góry... Wojtek znowu wyciagnal odkurzacz z szafy i jezdzi po calym domu... coz nastepny prezent to bedzie na pewno Zelmer;)
 
A ja siedzę u mojego taty. No, powiem Wam, że mnie zaskoczył. Kojec stoi, zabawki do piaskownicy są. Tylko piaskownicy brak, ale podobno zjechał cale miasteczko i nie było.
Malo tego, sam wprost zapytał czy Jestem w ciąży i oznajmił, że wiedział i tak. Że się domyślił. Ciekawe jak, jak mnie nie widział od 3 maja, ale niech mu będzie. Nawet nie marudził, że się wybieramy na wczasy. Zapytał tylko czy mi nie zaszkodzi, a potem i tak sam stwierdził, że przecież nigdzie byśmy się nie wybierali gdyby coś było nie tak.
Także mega zaskoczenie. Ciekawe ile potrwa taka zmiana.
A my lecimy na tydzień na Kos. Wczoraj zaraz po wizycie u lekarza zaszliśmy do biura podróży i kupiliśmy. Lecimy w sobotę o 8.15 z Okęcia.
 
Och Ewcia czemu mnie ominęło że Ty w koncu w Tychach mieszkasz, myslałam ze w mysłowicach, koniecznie obczaj objazdy, tam juz remont lata trwa, my jadac do mamy omijamy Tychy jak ognia i jedziemy przez mikołów
.
Fifowa napisz co pakujesz?
 
Ostatnia edycja:
Filip też już zasnął. Spał dziś w dzień tylko 30 min. w samochodzie. Skąd to dziecko bierze tyle energii.
Wiolonczela, tak naprawdę, to ja nie mam pojęcia co mam zabrać. Pociesza mnie myśl, że nawet jeśli czegoś zapomnę, to Grecja jest cywilizowanym krajem i wszystko można dostać. Pani z biura podróży doradziła nie brać całej baterii jedzenia czy pampersów, bo w każdym markecie można kupić;) Także aż tak się nie stresuję.
Ale na przykład, właśnie zdałam sobie sprawę, że nie mam żadnej bluzy. Jutro jeszcze mnie czekają zakupy i odwiedziny w aptece, coby apteczkę uzupełnić.
 
reklama
Ormianka nie jakiś mecz tylko mecz otwarcia:-D najważniejszy przed finałem. Tak ja z tych co lubią piłkę nożną:szok:
Witajcie, w związku z wyżej wspomnianym meczem smaze na szybko naleśniki na jutro co by dziecko mialo co jeść.
Filipia z tymi zakupami na miejscu to prawda, zauważyłam będąc na lazurowym wybrzeżu i w Chorwacji, że w sklepach większy wybór i ceny te same lub niższe niż u nas
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry