Pewnie tak zrobie, bo powiem szczerze czasem mam dosc tego co wyczynia moja tesciowa. W srode ja zostawilismy u nas z Filipem. Najpierw spal, ale potem sie obudzil i godzine z nia siedzial. No wlasnie chyba tylko siedzial, bo w domu nie bylo kompletnie nic ruszone. Co oni robili nie mam pojecia. Nic munie pozwolila przez godzine dotknac czy jak? A unich w druga strone, moze wszystko, a ja potem nie jestem w stanie nad nim zapanowac jak obok jest babcia.
Jeśli chodzi o facetów i pakowanie, to chyba wszędzie jest tak samo. Czy to przeprowadzka czy wczasy nie ma różnicy. ja od rana zapieprzam, żeby wszystko było spakowane, staram się o wszystkim pamiętać w szczególności dla Filipa, bo my to sobie damy radę, a mój małżonek jedyne co zrobił, to zeżarł chrupki kupione dla Filipa na drogę.