ja czasami mam tak, ze nie pisze...czytam tylko...pomysle, ze moze przestane pisac...ale jakos nie moge
nie jestem z wami caly czas, ale sie staram
a jutro mamy gosci....moja siostra cioteczna, z ktora sie nie widzialam ponad rok (gdy blizniaki sie urodzily)...a mieszka...uwaga...w Bialymstoku
jakos nam nie po dorodze bylo, jej chlopaki ciagle choruja...u nas ostatnio tez nie za różowo....
nie jestem z wami caly czas, ale sie staram
a jutro mamy gosci....moja siostra cioteczna, z ktora sie nie widzialam ponad rok (gdy blizniaki sie urodzily)...a mieszka...uwaga...w Bialymstoku
jakos nam nie po dorodze bylo, jej chlopaki ciagle choruja...u nas ostatnio tez nie za różowo....