witam
Filipia, my mamy podobny wozek do tego, ktory patrzylas....ja jestem zadowolona....choc u nas roznicy wieku nie ma...mozna podnosic i opuszczac oparcia oddzielnie, a to wazne....prowadzi sie niezle
Kooska....powodzenia

i z przeprowadzka i z facetem
Camel...szybkiego powrotu do domku
pozostalym zdrowia
u nas gile znowu....choc powoli mijaja (maluchy)....pisze maluchy, a to przeciez juz calkiem duze dzieci....w tym roku na Wielkanoc stuknie 2 lata
na nocnik nie chca i jedno i drugie (to nasz najwiekszy problem), a ze nasladuja sie wzajemnie to jak jedno nie chce to i drugie tez...
gadaja coraz wiecej (I. latwiej wychodzi...dziewczynkom latwiej chyba), ale T. dzielnie cwiczy i probuje tez
czasami grzeczne, czasami mniej, ale ogolnie nie ma co narzekac.....mniej sie bija, choc czasem dochodzi do rekoczynow
A. nadal troche zbuntowana, ale juz nie wyje...lezakuje spokojnie, wiec ja tez spokojnie w domu ze wszystkim sie wyrabiam i nie musze po nią biegac tak wczesnie
szkola mi sie zaczela...w tym semestrze duzo robotek recznych, kukielki, teatrzyki, wycinanie, klejenie itp......jestem w swoim zywiole
