Agara, 20 lat różnicy
Kaja, bo to tak chyba jest. Ja, przyznaję szczerze, obserwuję ze zdumieniem partnerów / mężów moich koleżanek, bo nie potrafię zrozumieć, co one w nich widzą. Dwudziestoparoletni chłopcy o gładkiej buzi nastolatka, bez owłosienia na klatce piersiowej (kocham :-)), no kurczę, wyglądają czasami zupełnie niemęsko. A ja zawsze miałam słabość do kudłatych mężczyzn, lekko siwizną przyprószonych (jak Robert Downey Jr.

<3) lub całkiem siwych. Chciałam mieć partnera, który mnie ustawi do pionu, który będzie mądrzejszy ode mnie i bardziej logiczny, i u boku którego będę bezpieczna (nawet dosłownie, np. że będzie umiał dać w gębę komuś, kto zacznie mnie zaczepiać :-)). No i trafił mi się taki W.

Kurza stopa, to już... prawie 4 lata temu
Ludzie sobie mogą mówić, że pewnego dnia to on będzie stary, a ja w sile wieku, że będę się musiała nim opiekować, że to, że tamto. Ale ja mówię zawsze - "uważaj, bo nie wiesz, co ciebie może spotkać". Wiecie, tak na prawdę nigdy nie wiadomo, czy ktoś, z kim żyjemy, nagle nie ulegnie np. wypadkowi i nie zmieni się w roślinkę, lub zachoruje na raka. Może to spotkać każdego, starego i młodego. I co wtedy? Nagle miłość ma się skończyć, bo "jestem młodym facetem, nie będę się opiekować kaleką!" ?
A tak w ogóle, to boli mnie łeb strasznie :/ Wróciłam od dentysty, ząb zrobiony do końca, ale ćmi jak ^$^%#$%@. Coś mi pan dentyścior wpuścił w kanały zębowe i dlatego boli, aż mi się płakać chce :-(