reklama

Maj 2013 :):)

KORA, jestem chyba troche wieksza niz z Marysia na tym etapie..
Poza tym, czuje sie wielka bo ciągle od rana do nocy mam wzdecia. Jakbym balona polknęla..i to jest cholernie uciązliwe..
Wiecie co, u mnie w rodzinie same dziewczyny sie rodza od 4 lat, to jest jakies wariactwo:-D..
Brzuch jak wroce do domu, bo nie mam swojego kompa przy sobie:-D

A rodzi sie, zalezy jak leza, mozna normalnie, ok 40% w szwecji podobno, albo cc...
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja natomiast ide się przebrać bo oficjalnie mój domowy dres jest za ciasny i ciśnie mi malucha gumka okrutnie ... Jestem duuuuuża. Pokazałam się mamie na skype w sobote to się za łeb złapała :P
 
Zapominajko, a robiłaś nebulizacje? bo powiem, ze Zosia jak na razie tylko raz miała antybiotyk, ale to było już przy zapaleniu płuc... a tak to zwykle się udaje nebulizacjami uratować + ibufen+neosine... tylko, ze ja jako przewrażliwiona matka daję jej poodychać solą fizjologiczną jak tylko zaczyna trochę bardziej chyrlać... ale może dzieki temu, się najczęsciej ratuje przed powaznymi zapaleniami... teraz ją ten chol...rny krakowski smog i mgła załatwił, doszedł wirus z przedszkola - zresztą nie tylko ją, bo w pracy nie ma połowy matek...
Dla nas nebulizator jest zawsze wybawieniem:) i tak samo robię jak mała zaczyna cos łapać to na dzień dobry leci sół fizjologiczna:)
 
Boszszsze jaki wstyd...totalnie nic dzisiaj nie zrobiłam:crazy: jakiegoś lenia mam w sobie. Siedze i myślę,, no dobra to teraz pora zakasac rękawy i do roboty,, wstaję i ...już mi sie odechciewa:no: Nieee no tak dłużej byc nie mooooże. Proszę mnie jutro w dupkę kopnąc na rozpęd :tak:
 
Boszszsze jaki wstyd...totalnie nic dzisiaj nie zrobiłam:crazy: jakiegoś lenia mam w sobie. Siedze i myślę,, no dobra to teraz pora zakasac rękawy i do roboty,, wstaję i ...już mi sie odechciewa:no: Nieee no tak dłużej byc nie mooooże. Proszę mnie jutro w dupkę kopnąc na rozpęd :tak:


a ja wlasnie wrocilam z pracy:-D
macie blizniolowe foto tam gdzie trzeba;-)


ooo, jaka jestem padnieta..
 
Mhmmmm, a ja ambitnie siedzę w pracy, marzę o moim upieczonym do południa cieście bananowo-czekoladowym, piję herbatę i zaraz wciamkam czupaczupsa. Mojej mamie pokazałam brzusio, to powiedziała, że ładnie rośnie, a mnie praktycznie w tydzień tak kosmicznie wywaliło :szok:
 
Moja koleżanka rodziła w tok temu bliźniaki - parkę sn. To wszystko zależy od tego jak ciąża przebiega. Jej wody odeszły i zaczęły się skurcze w 32 tygodniu i nie mieli podstaw do cesarki, ale jak coś się z dziećmi dzieje, na przykład łożysko niedomaga to tną
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry