reklama

Maj 2013 :):)

uff. maraton urodzinowy mojego syna zakonczony, zeby nie bylo zbyt leniwie trzeba wziac sie za magisterke i przygotowania do swiat:)

citrus- generalnie moze nie zdarza sie to czesto ale jak sie juz ma za soba kilka strat to sie inaczej na wszystko patrzy :)


hehe skad ja to znam :)



spotykam sie z podobnymi sytuacjami, ale na codzien obracam sie w innym towarzystwie, choc zawsze przykro ze pozniej mamy taka etykietke... ale generalnie tez nie sadze by to byla przypadlosc polskiej wsi, jak juz dziewczyny pisaly od czlowieka wychowania charakteru itp zalezy...

fiolkowa- na kreske przyjedzie jeszcze czas, ja mialam z malym tez pozno i bardzo delikatna

k.a.j.a- oj jak ja bym chciala tego sniegu troche, moze nie na cala zime ale kilka dni byloby fajne :)

Zapominajka- fajne autko
Jak miło, że ktoś zauważył, że coś napisałam :happy:
Kreski raczej mieć nie będę wcale, bo przy Kubie też nie miałam;-)
Powodzenia z magisterką!!!:tak:

Ale mnie wkurza sikanie! Jeszcze jazda autem to wzmaga! Przejechalismy jakies 100km a ja juz drugi postoj wymuszam,wrr!
Daj spokój, jazda autem jest straszna. Ja od razu w pracy wpadam do kibelka i po powrocie do domu też, a to tylko 16 km:sorry:

miałam się was własnie zapytać jak z tym pęcherzem czy Wy też tak macie nie dość ,że noce mam bez senne to do tego co dwie godz do toalety.Czytałam ,że teraz macica jest na górze i objawy powinny ustąpić a tu jak na złośc ,a nie daj borze kichnąć nieszczelność gwarantowana:)
Różnie bywa, ale na pewno częste sikanie jest normalne :tak:
Mnie na szczęście na razie przeszło przynajmniej nocne wstawanie, bardzo rzadko mi się to zdarza.
 
reklama
O właśnie, o kresce miałam napisać. Mam delikatniutką, beżową i jest WSTRĘTNA. Oczywiście W. ma frajdę z powodu brzuszka i wiecznie tylko: "mój brzusio malusio" i całuje i głaska i tuli, ale mnie świadomość takiej kreski jest brrrr :-D
 
No cos ty Citrus! Mnie tam sie te kreski zawsze podobaly:P
Sama poki co nie mam...

Fiolkowa ja w nocy dzis wstawalam 3 razy! Nie znosze tego i chyba jakis kacik ksiazek w wucecie zaloze....
 
Hahahahah Nanu, mogłabyś czytać na kiblu? Nocą to ja tam łażę (raz albo wcale) w zamkniętymi oczami, sprawdzając tylko, czy nie podeptam po drodze mojego psowatego :-D

Spadam oglądać "Teda". Przyda nam się coś radosnego :tak:
 
ja w pierwszym trymestrze biegalam co godzine cale noce, teraz sie uspokoilo, ale to jeszcze przyjdzie jak sie brzuch obnizy pod koniec ciazy :)
co do "nieszczelnosci" to tak czasem bywa przy kichnieciu lub kaslaniu :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry