Mikołaj też znowu chory. Po raz drugi ma zapalenie oskrzeli. Katar ma taki że nie może oddychać i kiepsko śpi w nocy. Inhalujemy go, ale nic to nie daje, już od ponad tygodnia choruje. I do tego mnie też zaraził. Chyba jakaś kolejna fala chorób jest, bo w przedszkolu Majki większość dzieci chorych. Chociaż ona sama jakoś się trzyma, tzn kaszle tak samo jak przez ostatnie kilka miesięcy

Mam poleconego lekarza, który leczy medycyna naturalna, czyli ziółka i dieta. Podobno tam gdzie inni lekarze nie dają rady, on zawsze pomaga. Ja jestem sceptyczna, ale już nie wiem co tej mojej Majce jest. Może warto spróbować..
A pisalyscie ostatnio o wadze, ja się martwię bo Miki jest dosyć mały, tzn mierzy ok 70 cm. Wazy ok 9.5kg, więc jest mały klusek, ale powinien mierzyć więcej. Ubranka nosi na 80, chociaż body są tak na styk, a kurtkę kupiłam mu na 86 i jest dobra. Nie wiem czy może być coś nie tak z hormonem wzrostu?
My szczepienie przeciągamy juz dwa miesiące, ale ciągle chory :/