reklama

Maj 2015

Witam! Znow mialam pobudke o 3 rano chyba mi spada cisnienie bo co chce wstac z lozka to mi ciężko ... grrrr i mnie mdli spoko tylko ja o 6 wstaje do pracy wiec jestem jak zombie
 
reklama
Dzień dobry :) ja mam do pracy na 10, wystarczyłoby że bym wstała o 9 a budzę się ostatnio przed 8 i to codziennie coraz wczesniej.
Jeśli pamiętacie to byłam wczoraj u lekarza i uprzedził mnie że może po badaniu być krew. No ale chyba taka zwykła czerwona? Bo ja po badaniu przez cały dzień miałam brązowe plamienia i dziś też mam :( normalne to czy mam lecieć do lekarza?
 
Matik dzieki, juz zrozumialam. ale jak to tylko jeden raz i bedzie dobra diagnoza, to warto! :tak: a Twoj lekarz wie o inofolicu?

Colly a masz numer do lekarza? moze zadzwon i sie upewnij czy to plamienie jest normalne. tez mi sie wydaje, ze od badania powinno byc czerwone/rozowe plamienie ale moze sie myle.
 
Nie mam numeru. To był lekarz nfz, przez telefon nic mi nie powie. Musialabym do niego isc. A teraz przedemna intensywny wekend. Juz dzis prosto z pracy jade do szkoly i bede tam do 21. Sobota i niedziela tez od rana do nocy. Spokojniejsza bym była gdybym mogła odpoczywać.
 
Ja juz się cieszę że piątek, Codziennie wstaje o 4.30 i jadę do pracy na 6.30 jestem wykończona.

Z plamieniem lepiej zadzwonić do lekarza albo podjechać do szpitala skonsultować.
 
Dziewczyny, piszecie o różnych badaniach, które juz robilyscie, o witaminach, które bierzecie i zaczynam się martwic. Bylam u giną tydzień temu, byl to 8tc. Zrobil usg, serduszko bilo, wszystko w normie. Dal mi skierowanie na morfologię, mocz itd. No i na kolejna wizyte jestem umowiona 23 października, czyli jakos 12 tydzień, bo dopiero wtedy wraca gin z urlopu. Nie mowil nic o witaminach, tylko pytal czy kwas foliowy biorę. Myślicie, ze to normalne, czy dopiero po wynikach badan zleca witaminy? Zastanowilo mnie to, bo niektóre z Was są na podobnym etapie co ja, a jednak musza juz cos brać...
 
reklama
Dziewczyny, piszecie o różnych badaniach, które juz robilyscie, o witaminach, które bierzecie i zaczynam się martwic. Bylam u giną tydzień temu, byl to 8tc. Zrobil usg, serduszko bilo, wszystko w normie. Dal mi skierowanie na morfologię, mocz itd. No i na kolejna wizyte jestem umowiona 23 października, czyli jakos 12 tydzień, bo dopiero wtedy wraca gin z urlopu. Nie mowil nic o witaminach, tylko pytal czy kwas foliowy biorę. Myślicie, ze to normalne, czy dopiero po wynikach badan zleca witaminy? Zastanowilo mnie to, bo niektóre z Was są na podobnym etapie co ja, a jednak musza juz cos brać...

Ja sobie sama kupiłam kompleks witamin femibion natal plus (to już jest z kwasem foliowym) a luteine dostałam od ginekologa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry