reklama

Maj 2015

Dzis czytałam ze na mdłości najlepiej jesc co 2 godziny, wtedy cukier nie spada i nie ma mdłości, ale ile w tym prawdy to nie wiem ;-) nie próbowałam


Prawda! Przynajmniej ja dochodzę do takich wniosków. Na początku tego nie wyłapałam, bo ostatnio w ogóle nie czuję głodu, tylko w pewnym momencie zaczyna mnie solidnie mdlić. Na początku nie jadłam w takich sytuacjach (bo jak mdli, to przecież jeść się nawet nie chce), ale wyczaiłam, że jak zjem coś to jest mi dużo lepiej. Apetyt mam bardzo wybiórczy. Nie mam ochoty na warzywa, owoce, z reguły też na mięso i ryby. Ale staram się pewne rzeczy wmuszać w siebie, dla spokoju sumienia :-) Oczywiście jak do czegoś czuję mega wstręt, to tego nie ruszam, aż taką masochistką nie jestem. Najlepiej to mi zupy wchodzą
 
reklama
Ja od samego początku zauważyłam, że jak często jem, to mnie nie mdli, a jakakolwiek dłuższa przerwa od razu skutkuje gorszym samopoczuciem. Nie jestem głodna, ale i tak muszę zjeść.
 
Też bym korzystała, ale nie mam na nic siły.
Przejdę kawałek i już bym się położyła.
Strasznie mnie denerwuje szczeniak, którego mamy. Ma tyle energii, a ja nie mogę go wybiegać w parku, bo nie mam siły tam dojść.
Oby to zmęczenie szybko minęło, bo mi pies rozsadzi chałupę! :rofl2:
 
Po ostatnich przykrych wieściach na forum, zaczęłam się zastanawiać, czy ja nadal jestem w ciąży...
Piersi już mnie nie bolą i nie są takie napompowane.
I nawet wróciła mi ochota na seks.
Tylko męczę się strasznie i wieczorami mnie mdli. I nie mam ochoty na żółty ser, a wcześniej potrafiłam go jeść kilogramami.
Teraz nam się kawałek w lodówce zepsuł, bo nikt go nie jadł.

Cholera mam to samo. Zmeczenie tez juz mama mniejsze a od niczego mnie nie odrzucało i to sie nie zmienilo, jedynie czasmi mam taka gule w gardle, i wieczorem pobolewa mnie troszkę brzuch.
 
Drugie ciasto pieke, wczoraj jedno dzis drugie. Ziewam juz strasznie i nie wiem gdzie jest moje dziecko. Jutro mamy na 10 chrzest wiec trzrba wczesnie wstac i miec sily do wieczora :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry