Witam niedzielnie, jest pieknie i słonecznie dziś, mam ochotę na spacer po plaży, ale niestety mój B pojechał po tatę na lotnisko.
A ja siedzę w pidżamie i nie mogę się wziąć za obiad... Ahhh ;/ ten leń!
Najadlam sie żelkow... Aż mi mdło.
Ja też mam trochę nadprogramowych kilogramów, i już w grę wchodzą tylko dresiki ;-) ew legginsy,ale i tak lubię mój brzuszek.
Wczoraj w każdym sklepie byłam siku, szok, aż tak źle jeszcze nie było, byliśmy z moim B na zakupach i tylko o sikaniu myślałam... ;-)
Ja jestem w 10 tyg...
Czyli 8 tyg
A w którym dniu to nie umiem sie doliczyć, wiem dziewczyny ze to aż wstyd ale nie umiem tego liczyć..
24.09 byłam w 6t1d ( wtedy miałam usg)
Według okresu mam 10 tyg... Czyli 8 od kiedy doszło do zapłodnienia....
Juz was nudzę tym, ale szczerze to mi to spędza sen z powiek :/
Życzę wam miłej niedzieli kochane!
Duzo slonka :***