reklama

Maj 2015

reklama
Aj suselku to istny cukiereczek wymarzony bedzie :)
Masz przeczucie co do płci ?
Ma tym usg pięknie widać profil dzidzi super
U mnie dzidzia naucza raczkami i na zdjęciach nie moze złapać takiego profilu :)
Buziaki
 
Hej dziewczyny, pamięta mnie tu jeszcze ktoś??
Pisze ze szpitala. W czwartek wieczorem trafiłam na patologie z krwawieniem i silnymi bólami brzucha. Myślałam że straciłam to dziecko... zrobili usg, dziecko żyje, uraczyli mnie suchymi informacjami, podali leki i tyle.
Dopiero następnego dnia przemiła pani Zbadala mnie i pokazała "tańczące" dziecko na usg. I okazało się że poniżej ulokował się krwiaczek, który był przyczyną krwawienia...
Na dzień dzisiejszy wszystko wróciło do normy i liczę na to ze jutro wyjdę do domku...
 
Matik będzie będzie. Już się nie mogę doczekać prenatalnych w czwartek i potem zaczniemy wariować ;) powiemy wszystkim i pewnie zaczniemy myślec o zakupach itp,już się nie mogę doczekać! A z tym ujęciem to faktycznie zależy od szczęścia. Kiedy masz nastepne USG?

Czarnulka ale miałaś przeżycia!!! Całe szczęście ze wszystko ok!
 
Ja dopiero mam usg genetyczne 22 i też już nie myślę o niczym innym. Ja zakupy narazie odpuszcze dopoki nie bede znac płci. Bo na dziewczynke to mam bardzo dużo po Gabrysi. Mam lozeczko, wózek , karuzele , foteliki, ciuszki .
 
Ewelina- 16 sierpnia owu raczej w 15 dniu bo w 14 bylam na monitoringu i pecherzyk mial 18 mm. A natomiast z usg jest ciaza starsza a 2 dni

Co di ciuchów ja mialam rozmiar 34 teraz w 36 sie nie dopne wkurzylam sie i kupilam sobie ciazowki.. przy corce nosilam spodnie 42 ciaza mi w dupe poszla..
Pozatym wczoraj bylam w krk i wrocilam z temperatura do domu.. wiec dzis mam lyz od pracy
Passoa1705- u mnie rodzice nie wiedza o ciazy i teściowe ale dlatego ze zaraz kazdy by wiedzial.. ale na bank sie ucieszą
 
Hej dziewczyny, pamięta mnie tu jeszcze ktoś??
Pisze ze szpitala. W czwartek wieczorem trafiłam na patologie z krwawieniem i silnymi bólami brzucha. Myślałam że straciłam to dziecko... zrobili usg, dziecko żyje, uraczyli mnie suchymi informacjami, podali leki i tyle.
Dopiero następnego dnia przemiła pani Zbadala mnie i pokazała "tańczące" dziecko na usg. I okazało się że poniżej ulokował się krwiaczek, który był przyczyną krwawienia...
Na dzień dzisiejszy wszystko wróciło do normy i liczę na to ze jutro wyjdę do domku...

Myślałam o Tobie. Zastanawialam się czy nadal tak wymiotujesz
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry