Witam się poniedziałkowo.
Wracam z pracy dopiero, i nie moge dojechać, tak mi sie siku chce, jeszcze 15 minut ;( nie wiem czy dam radę czy wrócę w mokrych gaciach ;p
Dobra nie nakręcam się...
Zaraz rzygne - jakis gość w busie się krztusi!!! Fuj!!!
Co za poniedziałek, okropny! Nie cierpię poniedziałkow ;( mam zły dzień a poza tym mam dwa tygodnie bez mojego B bo ma nocki ;( kto mnie bedzie przytulał ? ;(
Kręgosłup boli mnie dalej, może to znów od pęcherza ... Może mnie w końcu zbadają w środę... A jak nie to jadę do Polski, choćby na tydzień!