reklama

Maj 2015

Ja też się meldunek po dłuższej nieobecności. Jak czytam wasze smutne wpisy o poronieniac sama zaczynam się denerwować bo przeżyłam to samo rok temu i w tej ciąży mam wiele lęku i niepokoju. Zwłaszcza ze wówczas usg miałam robione dosłownie co kilka dni ze względu na mój stan a teraz tylko raz i to trzy tygodnie temu. Kolejne dopiero w następny piątek.

Jak sobie Wy radzicie z takim strachem i niepewnością?
 
reklama
Cześć, widzę że chyba jeszcze śpicie a więc dziś ja zacznę. Miałam piękny sen śniło mi się usg mojej dzidzi. Był to zdrowy radosny i uśmiechnięty chłopiec- jak on się cudnie uśmiechał. Ten sen daje mi na dziś dużo pozytywnej energii. Wam też życzę dużo spokoju:-)
 
A mi się śniło, że ten zaginiony u-boot na Morzu Bałtyckim, który kręcił się koło Sztokholmu zatonął po zderzeniu z drugim u-bootem :D

Witam się po przerwie, ale tak jak część z Was postanowiłam dawkować sobie dostęp do forum, bo zbyt mnie to stresowało. Jutro wizyta u gina i liczę po cichu na dobre wieści.

Miłego dnia :)
 
Beata, mnie to dobrze zrobiło, myślę pozytywniej. Mimo wielkiego współczucia dla dziewczyn, które straciły swoje maleństwa, uznałam, że dla psychicznego odetchnięcia lepiej dla mnie będzie, żeby wchodzić rzadziej (np. raz dziennie, a nie 10 razy by być na bieżąco). Wolę, żeby lekarz powiedział co i jak jest, niż mieć ciągłe urojenia, że może u mnie też jest źle, a o tym nie wiem...
 
Beata. vivid

Ja też chyba wybiorę tę wersję zaglądania tu rzadziej. Przynajmniej jeszcze przez kilka tygodni. Nie wchodziłam na forum przez kilka dni. Wczoraj przeczytałam zaległe posty, smutne, przypominające mi analogicznych doświadczeniach sprzed roku i po nocy rozmyślania postanowiłam częściowo odpuścić i zająć się czymś innym. Samopoczucie jest niezwykle ważne. A nie chcę się zamartwić bo to nic dobrego nie wnosi.

Pozdrawiam serdecznie i czasowo przenoszę się na bardziej pozytywne wątki majówek 2015 :)
 
reklama
Dziewczyny dajcie spokój to nie forum tak działa tylko człowiek sam sie boi bo to taki graniczny czas
Tak nie wiele nam brakuje zeby było bezpiecznie przynajmniej w 90% :)

Czy któraś z Was miała we wcześniejszych ciążach łuzeczko dostawke do swojego łóżka ze zdejmowana ścianka i możliwością przyczpienia , umocowania łóżeczka do naszego łóżka i wyglada jakby dzidzia spała z nami ??
Mi sie bardzo podoba ale nie wiem jak to w praktyce działa czy jest lepiej faktycznie , wygodniej?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry