asiaf jakbyś miała styczność z dziećmi z powikłaniami po chorobach, na które rodzice nie zaszczepili, to myślę że też inaczej byś na to spojrzała... i wbrew pozorom takich dzieci jest sporo... a bo to fama o autyzmie, a bo to jeszcze jakieś rozdmuchane historie...a nie zaszczepili bo czego się bali? blizny po szczepieniu? czy powikłań po szczepionkach, które groźne są u niewielkiego odsetka dzieci i z reguły ograniczają się do odczynu miejscowego, gorączki...? Masz prawo do swojego zdania tak samo jak ja i wiem, że zaraz będziesz mnie atakować jakimś postem
Póki co nie ma badań klinicznych, które udowodniły związek szczepień z autyzmem..
Jest dużo źródeł o szczepieniach, plusach i minusach i myślę, że każdy rodzic sam musi podjąć decyzję... Jeszcze porozmawiałabym z jakimś pediatrą i dobrze zweryfikowała te artykuły w necie czy to co na na forach ludzie piszą...
Wiadomo, że w pl te szczepienia i w ogóle system nie jest doskonały i niestety wpływu na to nie mamy... ale są też dostępne szczepionki bezpieczniejsze, bez związków rtęci czy też z nikłą jej ilością, niestety drogie, ale chyba warto zainwestować