• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2015

reklama
Ja tez bylam dzis na badaniu. Wszytko ok. Ciaza 18 tydzien 6 dzien. Mialam pobierana cytologie i pewnie od tego zaczelam plamic pipoludniu. Ale tylko troche i na szczescie przeszlo juz.
 
Dziewczyny, robi Wam się tak, że jak wchodzicie do wątku, to na liście tematów nie zawsze macie pogrubione tematy, w których są świeże posty? Wcześniej miałam tak, że jak pojawił się świeży wpis od ostatniego mojego przeglądania tematu, to pogrubiał mi się tytuł tematu, a teraz jedne się pogrubiają, inne nie... Mam nadzieję, że załapałyście o co mi chodzi ;-)
 
A ja walcze dzis caly dzien z tempetratura, bylismy u lekarza, lekarka mowi ze to wirusowka, ale ja tam swoje wiem i jutro juz pewnie gardlo bedzie biale, zawsze ten sam schemat przy anginie, wysoka temp (dzisiaj doszla do 40,6) zbijajac schodzi bardzo, bardzo powoli, w ciagu dwoch godz zejdzie maks do 38 i hyc szybciutko do 40, takze nasze plany sila rzeczy ulegly zmianie
 
Rukmini jak Ty koty tego wszystkiego nauczyłaś? Moje zdecydowanie do tych niewychowanych należą ;) a o pieluszkach wielorazowych tez myślałam ale coraz bardziej skłanam się do jemdorazowych. Często wychodzimy, często tez dzieckiem zajmować się będzie ktoś inny niż ja, wiec mogłoby byc cieżko. Mam nadzieje ze przez dłuższy czas się nie przyda, ale daj znać skąd miałaś ten kubeczek menstruacyjny i skąd uczyłas się zakładania (sama, jakaś strona...)? Widziałam go tylko na stronach angielskich, a nie polskich.

Koty (psy też) uczyłam za pomocą klikera. Polecam książkę "Najpierw wytresuj kurczaka". Jest ciekawa nawet, gdy się nie ma zwierząt.
Pozytywnymi metodami można "tresować" dzieci, męża, teściową, a także siebie samą! :-D
A nagradzanie sprawia, że człowiek skupia się na pozytywach, żeby wychwycić te dobre momenty i nagrodzić.
Tak nauczyłam koty podawania łapek, przybijania piąteczek jedną łapką i dwoma na raz, proszenia, siadania, kręcenia się w kółeczko.
Z blatów goniliśmy już mniej pozytywnie, bo spryskiwaczem z wodą i oklejając meble taśmą klejącą.
Do kuchni nie wchodzą, bo konsekwentnie im nie pozwalamy. Na stół w salonie czasem wejdą, bo czasem im pozwalamy i zauważyły, że nie jesteśmy zdecydowani. :-p

Kubeczek.. Dowiedziałam się wszystkiego o nim tu: Mooncup & podpaski wielorazowe: "te" dni - NPR - Naturalne Planowanie Rodziny
A zamawiałam z jakiejś zagranicznej strony. Już nie pamiętam, z jakiej.
Ale są już na allegro, czy tutaj http://ladycup.pl/ (akurat w tej chwili nie ma towaru, ale pewnie bywa od czasu do czasu).


A na wielorazowe pieluchy jestem coraz bardziej nakręcona. Wiem, że nie będzie łatwo.
Wiem, że mogę się poddać, ale z tego co czytam, to masa mamusiek się w to wkręciła i nawet uzależniła.
Ja już sobie zamówiłam 4 pieluszki (z tych tańszych, a nie tych po 100 zł!), różnych typów, żeby zobaczyć je na żywo itd.

Ogólnie coraz bardziej się cieszę na to dziecko. Myślę, że poza ogromnym trudem, może być całkiem fajnie. :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry