Zahri, tak jak nam wszystkim tutaj jest mi bardzo przykro z powodu Waszej tragedii. Ja sama rok temu byłam w podobnej sytuacji, pewnego dnia serce mojego maleństwa po prostu przestało bić i mimo prób pomocy nic nie dało się zrobić. Dziś dużo o tym myślę bo od rana mam bardzo duży ból brzucha, taki sam jak wtedy ... Nie wiem jak Ty się z tym czujesz, jak to przeżywasz. pamiętać będziesz zawsze. Ja pamiętam. Ale dla mnie z czasem ból był znacznie mniejszy. Po prostu stało się tak a nie inaczej i tyle. Mam nadzieje ze i Ty bedziesz pamiętać ale wspominając to bez żalu i strachu. Ja dziś tak to wspominam. Po prostu ze smutkiem. Ze smutkiem z którym można sobie poradzić.