reklama

Maj 2015

reklama
Moja córka miała wzmożone napięcie mięśniowe i ćwiczylismy metodą Bobath, wizyty raz na dwa tygodnie plus ćwiczenie w domu. Pamiętam że mieliśmy ćwiczyć 3 razy dziennie, 10 razy podciąganie nóżek do brzuszka, 3 serie. Potem nogi naprzemian, lewą do prawej ręki, 10 razy w sumie, "rowerek", " obciąganie" miednicy do dołu podczas leżenia na brzuszku. Z rehabilitantka dużo ćwiczeń na piłce. Bardzo pomogło. A takie ćwiczenia robimy też z Mikołajem, profilaktycznie, bo u niego nie ma problemów z napięciem.
 
My mamy pediatrę, która mnie leczyla jak byłam mała. Jest w porządku, ale z dwie pozostałe z tego samego pokolenia juz są tragiczne. Ale ten lekarz, u którego byliśmy wczoraj w enel będzie jest super, widać że ma takie świeże i normalne podejście.
 
Ja na szczęście mam super pediatre na NFZ właśnie młody do niej chodzi teraz córa jest genialna wysłucha ma podejście do dzieci doświadczenie nigdy nie ma problemu ze skierowaniami itd ma dużo pacjentów bo na prawdę jest zarabista.
 
Nasza pani dr jest średnia, ale jednak w 6 tyg. zauważyła, że coś synek słabo podnosi główkę. Z reguły jeździmy prywatnie do zaufanego pediatry już prawie 12 lat.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry