Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A jednak [emoji6] ale myślę że w każdym szpitalu musimy się i dzieci pilnować.@Lalamido - w sensie - czy piszesz o współczesności?Bo Troszku jak z pierwszej połowy 20 wieku ta historia!! Nie założyć opaski? nie dać kolacji pacjentom??
Po długiej nieobecności... Rozpakowana. Zresztą to już wiecie.moja @Martussa82 przekazała Wam już tą wiadomość.
coś o porodzie na sam początek.
Chwała Bogu, że miałam swoją położna, jej pomoc była warta miliony. Była ze mną każda minute przy porodzie. Ogólnie od 1 skurcze nieregularnie, o 3 co 5 minut dosyć silne że leżałam na podłodze w domu. Położna była u mnie przed 5 zbadala mnie i jechałysmy na porodowke. Przed 6 w szpitalu, znieczulenie jakieś (nie wiem co to było) dozylnie, wcześniej dwa czopki. O 9 pełne rozwarcie. Od 7 czekałam na anestezjologa bo chciałam znieczulenie zewnatrzoponowe. Koło 8 próbował się wkluć w kręgosłup. Pech tak chciał ze trafić nie umiał i były 3 próby. I uwaga, to też nie jest przyjemne, według mnie ciężko ogarnąć temat żeby się nie ruszać przy tym zabiegu na cholernie bolesnych skurczach. Mnie trzymały dwie osoby... Nie wspomnę o dolegliwościach z tym związanych po porodzie bo kręgosłup to mnie tak rypie,że....
Wszystko byłoby super bo koło 9 dali mi info, że godzina dwie i mały wychodzi. Bóle nie do zniesienia. Główka była już na dole - mogłam ja dotknąć. Milion pozycji na łóżku porodowym, przy parciu wychodził jak była przerwa od skurczu to się cofał. Płacz, lamęt, błaganie o Cc ( podobno 95% porodów tak wygląda). Już koło 10-11 opadłam z sił, wymioty, ból... Trzy dawki znieczulenia zop. I dalej nic. Oxy była podana, widocznie też wiele nie pomogła...
I w końcu... O 12:15 mój syn - Nikodem Piotr pojawił się na świecie. Owinety 4 razy pepowina, siny, nie płakał.. Po minucie usłyszałam jego płacz. 9 pkt w skali. Wszystko trwało tak długo przez pepowinę. Kiedy ja go wypierałam, on cofał się bo ciągnęła go pępowina.
Obyło się bez nacięcia, mam dwa szwy przy ujściu pochwy no i strzeliły mi hemoroidy...
12:15... Godzina nie przypadkowa. Dokładnie o tej godzinie i minucie został pogrzebany jego tata. Możecie wierzyć lub nie...
Wszyscy na porodowce płakali ze wzruszenia. Dzień który zmienił moje życie. Myślę, że nie tylko moje...