@mamamiłka jak noc? mam nadzieję,że udało ci się odespać.
@kasia0121 Mój mąż też zawsze coś wymyśli,zazwyczaj twierdzi,że za wolno jadę, za blisko prawej krawędzi pomimo,że jadę środkiem ale z perspektywy pasażera wygląda to inaczej.Czasami się zastanawiam po co ja to prawo jazdy robiłam jak się tak czepia.Na trasie i autostradzie nic nie mówi

.Wczoraj mnie zdenerwował pojechaliśmy do Niemiec pozałatwiać sprawy i w pewnym momencie chciał żebyśmy się zmienili,drogi nie znałam,nawigacje powyłączane a on siedzi z tyłu i jeszcze się wkurza,że nie tutaj..nosz....dostał OPR powiedziałam mu,że to nie Częstochowa i nie mam pojęcia gdzie mam jechać,a on zamiast powiedzieć to krzyczy..
Aleksowi w nowym domu bardzo się podoba,na spacerach też jest lepiej bo siedzi w wózku a wcześniej nie chciał.Okolicę poznaliśmy,mamy gdzie spacerować dookoła nas same domki jednorodzinne.Mamy tyle co zrobioną ulicę,więc przyjemnie się prowadzi wózek,niedaleko jest rzeka i dużo kaczek

Przedwczoraj wracaliśmy z Aleksem ze sklepu z jajkami pod wózkiem,patrzę a gościu staje traktorem tak,że zablokował jeden pas,bierze jakąś grubą rurę i wrzuca do rzeki,zaszokowało mnie to i chyba tylko mnie,że tak w biały dzień w południe można wpuszczać ścieki do rzeki no kurdee jak to w ogóle może tak być :O Inni ludzie przechodzili i nawet nie zwrócili uwagi :O Mało tego rura była na tyle gruba,że musiałam podnieść przednie koła do góry żeby przejechać no i...bęc słyszę gościa z traktora "coś Pani upadło",patrzę i aż zaklęłam..moje jajka a gościu no to "będzie miała Pani jajecznicę".Nie dość,że gościu się do tego przyczynił to jeszcze sobie żarty robi,szczęście w nieszczęściu,że tylko 3 się potrzaskały bo robiłam ciasto na moje urodziny.
Haha Aleks przed chwilą stwierdził,że przemiesza mi moje płatki z mlekiem rączką

(zimne już były)Dzisiaj wstał razem z nami po 4.
Co do szafek:Mąż otwiera wczoraj szafę i komentuje:"tutaj dopiero bajzel"oczywiście nie zauważył,że wszystkie ciuszki Aleksa są poukładane i podzielone na kupki.Nie moja wina,że jest tego dużo

Aleks poznał wczoraj 6-cio miesięczną Kornelię,pierwszą koleżankę

o jaki był zadowolony,że w końcu może pogadać z kimś w swoim języku aż nagrałam jak rozmawiają

A wasze maluchy poznały rówieśników,jaka reakcja?