reklama

Majowe mamy 2018

reklama
Zawsze tak postępuje wiem że to jakaś mobilizacja dla Marcelka .Teraz nawet nie płacze przy pobieraniu krwi.Tyle że jest uparty okropnie i na wraz słuchać nie chce zwłaszcza jak ma posprzątać lub iść spać ale to chyba każde dziecko
 
Boże dziewczyny nawet nie wiecie jak ja się boje dentysty. A teraz mnie czeka sporo wizyt bo ząbki po ciąży mi tak poszły, że dramat 😒 Wszystkie plomby do wymiany (a jakoś w 5 mc miałam robiony jeden ząb i to było wszystko!!! 😩 Zuzki też już chyba czas sprawdzić czy za wcześnie?

Coś nam forum wymarło .. hop hop żyjecie dziewczyny!? Jak Wasze "maleństwa" 🙂

@Gosiaczek1202 daj znać jutro 😉✊🏻
 
Ja też się boje okropnie.I też mi żeby poszły .teraz odpoczywam dzieciaki szaleja.Troche się stresuje wizyta dopiero 17.40.Maz z pracy przyjedzie zje obiad i mnie zawiezie .On się będzie dziećmi zajmował a ja u lekarza będę
 
Hej dziewczyny :-) my aktualnie wzięliśmy się za odpieluchowanie i po pierwszych sukcesach- siku i kupka z radoscią robione do nocniczka nastąpił kryzys wywołany ,,zwykłym zatwardzeniem " . Blokada straszna ...teraz synek sam przynosi pieluchę żeby mu zakładać i mówi że go brzuszek boli . Cóż ..poczekam.. i za jakiś czas zaczniemy od nowa ..póki co trenujemy ściąganie majteczek żeby miał komfort jak się zachce i sam może siadzie ...echhh a tak ładnie nam szło
 
reklama
Na razie widać zarodek i całą resztę a serduszka nie słychać a taka miałam nadzieję usłyszeć nic przyjdę za dwa tygodnie znów .I może coś będzie slychac
Na pewno będzie słychać 😊 Zobaczysz, że będzie ok! Chociaż ja wiem.. to czekanie jest najgorsze bo różne myśli chodzą po głowie a hormony nie pomagają 😒
Hej dziewczyny :-) my aktualnie wzięliśmy się za odpieluchowanie i po pierwszych sukcesach- siku i kupka z radoscią robione do nocniczka nastąpił kryzys wywołany ,,zwykłym zatwardzeniem " . Blokada straszna ...teraz synek sam przynosi pieluchę żeby mu zakładać i mówi że go brzuszek boli . Cóż ..poczekam.. i za jakiś czas zaczniemy od nowa ..póki co trenujemy ściąganie majteczek żeby miał komfort jak się zachce i sam może siadzie ...echhh a tak ładnie nam szło
My właśnie mamy z tym największy problem. Zuzia walczyła od lutego z ZUM i później zatwardzeniami. Do tego moja mama chciała ją na sile odpieluchować i stanęło na tym, że nie chce absolutnie nic zrobić ani na nocnik ani na nakładkę.. jest histeria, ryk. Czeka tak długo aż założymy pieluchę i tyle. Nie wiem jak to obejść :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry