reklama

Majowe Mamy 2022

reklama
Ja z jedzeniem nie mam problemu, przestałam jest tłuste rzeczy, bo mam zgagę i zaczęłam jeść więcej warzyw (najwięcej świeżych ogórków gruntowych🤤). Za to ze snem... jakaś masakra 🙄. Jedną noc śpie normalnie, druga budzę się co godzinę i wstaje o 4.30-5.00... później chodzę jak zombi, a nie jestem z tych rannych ptaszków i budzik zawsze nastawiam wcześniej i na kilka drzemek😅
 
A powiem wam ze teraz jak siedze tydzien na chorobowym to juz mi sie okropnie nudzi. A mam ciezka fizyczna prace i teoretycznie na zwolnieniu platnym 100% moge siedziec juz od samego potwierdzenia ciazy. I teraz niewiem co robic, lzejszej pracy tam nie ma albo skladam towar ( kraty piwa zgrzewki wody) przez 9 godzin, albo wladowuje recznie 300-400kg kontenery do tirow😅 pracodawca jak wie o ciazy odrazu mowi zeby isc do domu i placone jest 100 % przez UWV (NL) a moj dylemat polega na tym ze, niedolezna nie jestem. Moje cialo jest przyzwyczajone do ciezkiej pracy, czy to nie bedzie szok jak nagle zaczne lezec i pchniec? Wlasnie poprzednim razem w 5/6 tygodniu juz poszlam na chorobowe i wtedy zaczelo sie nieciekawie robic co juz pisalam. Co byscie zrobily na moim miejscu? Macie mozliwosc nie robic nic ale chcecie😩 myslalam zeby pracowac chociaz do tego 12 tygodnia
 
A powiem wam ze teraz jak siedze tydzien na chorobowym to juz mi sie okropnie nudzi. A mam ciezka fizyczna prace i teoretycznie na zwolnieniu platnym 100% moge siedziec juz od samego potwierdzenia ciazy. I teraz niewiem co robic, lzejszej pracy tam nie ma albo skladam towar ( kraty piwa zgrzewki wody) przez 9 godzin, albo wladowuje recznie 300-400kg kontenery do tirow😅 pracodawca jak wie o ciazy odrazu mowi zeby isc do domu i placone jest 100 % przez UWV (NL) a moj dylemat polega na tym ze, niedolezna nie jestem. Moje cialo jest przyzwyczajone do ciezkiej pracy, czy to nie bedzie szok jak nagle zaczne lezec i pchniec? Wlasnie poprzednim razem w 5/6 tygodniu juz poszlam na chorobowe i wtedy zaczelo sie nieciekawie robic co juz pisalam. Co byscie zrobily na moim miejscu? Macie mozliwosc nie robic nic ale chcecie😩 myslalam zeby pracowac chociaz do tego 12 tygodnia
Trudna decyzja.
 
A powiem wam ze teraz jak siedze tydzien na chorobowym to juz mi sie okropnie nudzi. A mam ciezka fizyczna prace i teoretycznie na zwolnieniu platnym 100% moge siedziec juz od samego potwierdzenia ciazy. I teraz niewiem co robic, lzejszej pracy tam nie ma albo skladam towar ( kraty piwa zgrzewki wody) przez 9 godzin, albo wladowuje recznie 300-400kg kontenery do tirow😅 pracodawca jak wie o ciazy odrazu mowi zeby isc do domu i placone jest 100 % przez UWV (NL) a moj dylemat polega na tym ze, niedolezna nie jestem. Moje cialo jest przyzwyczajone do ciezkiej pracy, czy to nie bedzie szok jak nagle zaczne lezec i pchniec? Wlasnie poprzednim razem w 5/6 tygodniu juz poszlam na chorobowe i wtedy zaczelo sie nieciekawie robic co juz pisalam. Co byscie zrobily na moim miejscu? Macie mozliwosc nie robic nic ale chcecie😩 myslalam zeby pracowac chociaz do tego 12 tygodnia
Ja bym nie dźwigała na pewno. Ciało jest przyzwyczajone ale ciąża to co innego. Nie daj Boże coś się stanie to będziesz miała do siebie pretensje ze chciałaś pracować wiec po co ? Może zajmij się w domu jakimś rękodziełem czy coś, nie wiem. Ja od razu poszłam na zwolnienie w poprzedniej ciąży bo nie miałam zbyt sprzyjających warunków pracy plus praca na 3 zmiany. Niby w prawie jest ze pracodawca musi ci stworzyć stanowisko jak takiego nie ma albo delegować cię do domu 100% płatne, ale l4 jest tak samo płatne wiec po co kombinować. A ze miałam remont to było co robić heh
 
reklama
A powiem wam ze teraz jak siedze tydzien na chorobowym to juz mi sie okropnie nudzi. A mam ciezka fizyczna prace i teoretycznie na zwolnieniu platnym 100% moge siedziec juz od samego potwierdzenia ciazy. I teraz niewiem co robic, lzejszej pracy tam nie ma albo skladam towar ( kraty piwa zgrzewki wody) przez 9 godzin, albo wladowuje recznie 300-400kg kontenery do tirow😅 pracodawca jak wie o ciazy odrazu mowi zeby isc do domu i placone jest 100 % przez UWV (NL) a moj dylemat polega na tym ze, niedolezna nie jestem. Moje cialo jest przyzwyczajone do ciezkiej pracy, czy to nie bedzie szok jak nagle zaczne lezec i pchniec? Wlasnie poprzednim razem w 5/6 tygodniu juz poszlam na chorobowe i wtedy zaczelo sie nieciekawie robic co juz pisalam. Co byscie zrobily na moim miejscu? Macie mozliwosc nie robic nic ale chcecie😩 myslalam zeby pracowac chociaz do tego 12 tygodni.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry