reklama

Majowe Mamy 2022

reklama
U mnie jutro pierwsze usg. Nie mogę się doczekać, ale tez mega się stresuje . Wczoraj z tego stresu dopadły mnie myśli typu co jak coś będzie nie tak. Też tak czasami macie?
 
U mnie jutro pierwsze usg. Nie mogę się doczekać, ale tez mega się stresuje . Wczoraj z tego stresu dopadły mnie myśli typu co jak coś będzie nie tak. Też tak czasami macie?
Ja to już badania naukowe czytałam na temat tego, co się bardziej opłaca: do końca myśleć dobrze i się „rozczarowac” czy cały czas myśleć zle i się „pozytywnie zaskoczyć”, większość życia kultywowałam te drugą opcję 😅 Niestety poprawnej odpowiedzi nie ma, wiec staram się być nastawiona dobrze i wyznaczyć sobie moment, w którym pozwolę sobie na obawy, np mając wizytę 20.09, wyznaczyłam 18-19.09 na stresik :D Do tego przy każdej okazji natłoku myśli myśle sobie „e tam, będzie spoko, mam zaplanowany dzień na stresowania się tym dopiero za ponad tydzień” :D Człowiek przeszedł tyle stresu w życiu, ale ta sytuacja to zgoła inna sprawa :D Zazdro jutrzejszego usg, będzie super :)
 
U mnie jutro pierwsze usg. Nie mogę się doczekać, ale tez mega się stresuje . Wczoraj z tego stresu dopadły mnie myśli typu co jak coś będzie nie tak. Też tak czasami macie?
Ja staram sie w ogóle nie myśleć na temat ciąży źle czy dobrze, po prostu żyje sobie z dnia na dzień i co najwyżej pomyślę o objawach a tak to nie myślę o niczym, dopóki nie zobaczę na usg, nie upewnię się ze na pewno tam jest mały czlowieczek, wtedy pewnie będę miała już dużo myśli bo będzie już to takie namacalne.
 
Ja to już badania naukowe czytałam na temat tego, co się bardziej opłaca: do końca myśleć dobrze i się „rozczarowac” czy cały czas myśleć zle i się „pozytywnie zaskoczyć”, większość życia kultywowałam te drugą opcję 😅 Niestety poprawnej odpowiedzi nie ma, wiec staram się być nastawiona dobrze i wyznaczyć sobie moment, w którym pozwolę sobie na obawy, np mając wizytę 20.09, wyznaczyłam 18-19.09 na stresik :D Do tego przy każdej okazji natłoku myśli myśle sobie „e tam, będzie spoko, mam zaplanowany dzień na stresowania się tym dopiero za ponad tydzień” :D Człowiek przeszedł tyle stresu w życiu, ale ta sytuacja to zgoła inna sprawa :D Zazdro jutrzejszego usg, będzie super :)
A wiecie co u mnie jest najgorsze, że w pierwszej ciąży kiedy plamiłam i do końca I trymestru miałam problemy cały czas myślałam, ze co miałoby się stać?Przecież wszystko będzie dobrze. W 2 nie ukrywam, ze trochę czekałam na plamienia, bo się tego obawiałam. One jednak nie przyszły, a cała ciąża przebiegała wspaniałe. A teraz, nie potrafię się na niczym skupić, czuję taki wewnętrzny niepokój. Możliwe, ze dlatego, iż 2.5 roku temu nagle straciłam kogoś bliskiego i od tego czasu cały czas walczę z obawami dotyczącymi śmierci tak ogólnie. Więc liczę, ze po pierwszej wizycie będzie lepiej. Ps. Czy jesli beta 11-12 dni po byla 31.28, 13-14 dni po 120.8 to powinnam jeszcze ja powtarzać czy juz odpuścić? Dziś jestem juz po terminie miesiaczki 1-2dni.
 
reklama
A wiecie co u mnie jest najgorsze, że w pierwsze ciąży kiedy plamiłam i do końca I trymestru miałam problemy cały czas myślałam, ze co miałoby się stać?przecież wszystko będzie dobrze. W 2 nie ukrywam, ze trochę czekałam n plami3nia, bo się tego obawiałam. One jednak nie przyszły, a cała ciąża przebiegała wspaniałe. A teraz, nie potrafię się na niczym skupić, czuję taki wewnętrzny niepokój. Możliwe, ze dlatego, iż 2.5 roku temu nagle straciłam kogoś bliskiego i od tego czasu cały czas walczę z obawami dotyczącymi śmierci tak ogólnie. Więc liczę, ze po pierwszej wizycie będzie lepiej. Ps. Czy jesli beta 12 dni po byla 31.28, 14 dni po 120.8 to powinnam jeszcze ja powtarzać czy juz odpuścić? Dziś jestem juz po terminie miesiaczki 1-2dni.
Już nie powtarzaj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry