reklama

Majowe Mamy 2022

Zadam pytanie bo 300 stron to za duzo zeby szukac, Czy ktoras z was ktora ma juz dziecko miala w tej donoszonej ciazy plamienia mkedzy 6 a 7 tygodniem? Nie implantacyjne bo to nie mozliwe. I wszystko bylo pozniej ok? Brązowe, niewielkie ale z krwią. Dziekuje za odp!
 
reklama
Zadam pytanie bo 300 stron to za duzo zeby szukac, Czy ktoras z was ktora ma juz dziecko miala w tej donoszonej ciazy plamienia mkedzy 6 a 7 tygodniem? Nie implantacyjne bo to nie mozliwe. I wszystko bylo pozniej ok? Brązowe, niewielkie ale z krwią. Dziekuje za odp!

Może nie do końca w temacie bo nie miałam tak jeszcze ale moja ginekolog mi mówiła, że jeśli będę wykonywała cięższy wysiłek fizyczny to pojawić się mogą plamienia i żebym się nimi nie przejmowała dopóki nie będą koloru żywej krwi.
 
A powiedzcie mi, też tak się stresujecie żeby było wszystko dobrze? Pracujecie czy zwolnienie? Bo też się zastanawiam co robić...
Ja dowiedziałam się jak zaczął się 5ty tydz, początkowo byłam w wielkim szoku..
Ja się troszkę stresuję ale to dlatego, że jestem po kilku poronieniach i staramy się od ponad 2 lat. Od początku jestem na zwolnieniu bo mam pracę fizyczną na produkcji, hałas i dźwiganie a pozatym mam zawroty głowy przy wysiłku ponieważ mam nadciśnienie i problemy z sercem od 10 lat które się teraz nasilają. Jeśli nie masz przeciwwskazań, nie masz ciężkiej pracy fizycznej i dobrze się czujesz to jeszcze chwilę możesz popracować moim zdaniem. 😉
 
reklama
Może nie do końca w temacie bo nie miałam tak jeszcze ale moja ginekolog mi mówiła, że jeśli będę wykonywała cięższy wysiłek fizyczny to pojawić się mogą plamienia i żebym się nimi nie przejmowała dopóki nie będą koloru żywej krwi.
Właściwie to w temacie, dziekuje. Wykonuje ciezki wysilek fizyczny w pracy i przesadzilam troche ostatnio. Moze to dlatego, byl kolor zywej krwi ale no doslownie kilka kropel. Jestem spokojniejsza dzieki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry